Wigilia Bożego Narodzenia 1993 roku. Wiadomości wypełniają beznamiętne niusy o zamieszkach na Haiti, problemach Michaela Jacksona i wojnie na Bałkanach. I o bezsensownej masakrze w jednym z wiedeńskich banków, gdzie nastolatek zastrzelił 3 osoby. Z boku obserwujemy, jak rumuński chłopiec Marian kradnie, by przeżyć, jak starszy pan... czytaj dalej
Witam
Jestem świeżo po seansie "71 fragmentów".
Kino Haneke to jedna z rzeczy, której nigdy nie zapomnę w życiu.
Cieszę się, że nie zaznajomiłam się z jego filmami wcześniej, bo coś czuję, że mogłoby się to źle odbić na wielu przyszłych sprawach...
Nie mniej kino to jest niesamowite i takie przytłaczające, tym...