Nieustannie przenoszony na nowe parafie Północnej Kalifornii wielebny Oliver O'Grady szybko zdobywa zaufanie i szacunek wiernych. Jednak nie wiedzą oni o tym, że ksiądz jest niebezpiecznym pedofilem, którego tajemnicę, świadomi jego upodobań hierarchowie kościelni, skrywali przez 30 lat, pozwalając mu na wykorzystywanie niezliczonej... czytaj dalej
Jak by to miało wyglądać? "Cześć Wam! Kiedyś wkładałem Wam swego penisa w Wasze małe otworki, molestowałem was seksualnie, dotykałem w miejscach intymnych, gwałciłem i zaspokajałem swoje chore żądze; bez różnicy czy byłeś chłopakiem czy dziewczyną. Dziś dnia, pragnę zobaczyć Cię ponownie! No, no, no! Wymężniałeś! Teraz...
więcejktórego istota sprowadza się do zdemaskowania zwierzchników kościoła, jako tych, którzy kryją diabła (czyli zło). Postać O'Grady'ego i jego wypowiedzi są tyleż straszne co groteskowe, jednak on jest chorym człowiekiem. Prawdziwe zło czai się wyżej, w hierarchach, w instytucjach kościelnych. Ojciec Doyle dobrze...
"Bóg nie istnieje" - zdanie, które wypowiedział ojciec tej poszkodowanej, wstrząsające. Ale co im się dziwic, że zwątpili. Ja nie będe roztrząsac tego, ale to człowiek zawinił - sama religia i jej założenia mogą nijak się miec do tego jak jest. A pedofil, który krzywdzi dzieci.... wszystko wyniósł z domu. - patologia....
więcej