Marie-Jeanne i Robert mają troje dzieci: Alberta, Raphaëla i Fleur. Przedstawione tu zostaje życie tej rodziny podczas pięciu szczególnych dni. Pięciu dni niezwykle dla nich ważnych, ważniejszych niż inne, po których nic już nigdy nie będzie takie samo.
Z początku nie zapowiadał się na aż tak dobry film. Z każdą minutą seansu co raz bardziej mi się podobał. Fabuła niezbyt wyrafinowana. Rzecz w końcu o relacjach rodzinnych. Ale to nie ważne, prawdziwe to kino, bez zbędnych upiększeń. I śmieszne i poważne. Po obejrzeniu czegoś takiego człowiek od razu snuje refleksje o...
więcej