http://img26.imageshack.us/img26/7892/akceptacja.jpg
A jeśli nie chcę otrzymywać newslettera i informacji o konkursach i nagrodach, to co? Ekskomunika?
Dokładnie, to samo mnie zastanawia. Po cholerę trzeba było zaznaczać te dwie opcje. Teraz znowu będzie trzeba wywalać kolejne śmieci ze skrzynki mailowej :/
Nie mam k....wa naszej klasy, nie mam fejsbuka, fotki i innych gówien, m.in. po to, żeby nie zasrywały mi skrzynki pocztowej, a w zamian za to dostanę kupę śmieci z portalu, który teoretycznie nie powinien przymuszać mnie do otrzymywania durnych reklam w zamian za korzystanie zeń. :/// Wszystko potrafią obrzydzić.
no chyba sobie ktoś przegina! do tego ten wpis, ze jest 60 dni na akceptacje regulaminu hmmm no to sobie mysle, zastanowie sie i zobacze, probuje przejsc do swojego profilu
"polatac" po portalu, a tu caly czas ta strona i wymusza na mnie abym zaakceptowal :D
co to za banda-granda to wymyslila? :) albo dajcie opcje umozliwiajaca wylaczenie SPAMu!
albo Wasz adres wyladuje na black-list i ladnie bedzie wszystko filtrowane na e-mailu :)
tak tez polecam zrobic wszystkim niezadowolonym!
Ja się dziwię mam w opcjach profilu ze nie chcę otrzymywać newsletterów a w regulaminie muszę znaczyć że godze się na spam bo inaczej nie wejdę na konto chore !!!
Zmiecie sobie email na spamowy i będzie po sprawie
No też się trochę zdziwiłam, że nie ma opcji "beztroskiego fruwania" po portalu przez te 60 dni! Troche jednostronny ten nowy regulamin, albo rybki albo pomidorek, nieźle to sobie wymyślili!...
"Potwierdzenie zmiany adresu email
Adres email został zmieniony."
================================================
Tutaj możecie sobie spamować. Gratuluję nowego regulaminu (oraz Waszego poziomu) gdzie pozwalacie sobie na wysyłanie spamu. Na zmienionym e-mailu możecie sobie spamować a moja opinia o filmwebie drastycznie się zmieniła, czyżby zmiana strony ? Nie wykluczam.
Pozdrawiam
Również zmieniłem maila na spamowego. Tam droga Redakcjo FIlmwebu możecie wysyłać mi nawet i 3 newslettery dziennie. Wchodzę raz na miesiąc i kasuję całą zawartość.
Tylko pogratulować zmian na "lepsze"...
Nie dość, że 90% portalu jest tak naprawdę tworzona przez jego użytkowników (dodawanie filmów, obsady, plakatów, itd.) i to zupełnie za darmo, to jeszcze jesteśmy zmuszani do akceptacji zgody na otrzymywanie spamu. Filmweb strasznie stracił na jakości, od kiedy pojawiła się nowa szata graficzna, ale teraz sięgnął już bruku.
Filmweb jest na równi pochyłej... leci w dół i to ostro!
ps. tez niebawem zmieniam e-mail... nie pozostawili wyboru, to niech spamuja w kosmos ;)
Po przeczytaniu tego regulaminu byłem absolutnie oburzony jego treścią. Zaznaczyłem te opcje tylko aby się zalogować i napisać ten koment. Ten portal upadł naprawdę nisko od czasu zmian.
Nazywanie go user-friendly jest już przeszłością. Wystarczy przeczytać niektóre punkty tego nowego zaktualizowanego regulaminu aby zobaczyć jak administrator wprowadza absolutną kontrolę nad użytkowanikami.
Rzadko czytam regulaminy , ale na to zgodzić się nie mogę. Filmweb był kiedyś jedną z lepszych witryn filmowych w Necie. Teraz pora się z niej ewakuować, bo dzieje się z nia coś bardzo niedobrego. Nie wiem czy jest taki serwis internetowy, gdzie dosłownie szantażuje się użytkowanika aby zaakceptował regulamin, z którym może się nie zgadzać i zmusza go do zaznaczenia opcji z reklamami na pocztę, kiedy on tego nie chce.
Nie tędy droga drodzy włodarze Filmwebu.
Jest taki portal - nk.pl - zrobili to samo jakieś 2 miesiące temu. Podobno tylko kilka procent użytkowników zamknęło konta, a więc czysty zysk biorąc pod uwagę możliwość sprzedania kilku milionów adresów e-mail spamerom. FW widać pilnie śledził tamten "case", teraz przyszła pora na implementację sprawdzonego rozwiązania.
No i oznacza to, że jeżeli ja zaakceptowałem regulamin n-k i zostawiłem konto to na skrzynkę będzie przychodzic mi masa spamu?
Nie zauważylem takiej tendencji.
Nie chodzi o to, czy to zrobili, tylko, że zgodziłeś się, że mogą, gdyby chcieli.
"Wchodząc do naszej restauracji akceptujesz to, że kelnerzy mogą pluć do zupy, a kotlety mielone mogą być ze szczurów. Rezygnujesz również z prawa do reklamacji. Nie podoba się? To won!"
Smacznego.
Powtórzę tu, co napisałem już gdzieś indziej, bo to lepsze miejsce, a dopiero teraz znalazłem ten wątek.
Jeśli zaakceptowaliście nowy regulamin, wyraziliście tym samym zgodę nie tylko na wysyłanie na wasze skrzynki e-mail spamu, ale również na sprzedaż przez Filmweb waszych adresów e-mail spamerom:
"Dokonując rejestracji Użytkownik wyraża zgodę na przetwarzanie przez Administratora danych osobowych w celach marketingowych".
Przetwarzaniem w celach market. może być też sprzedaż osobom trzecim. Wcale nie musi się to ograniczać do "wysyłania w imieniu" z konta np. reklama@filmweb.pl, jak sobie to naiwnie wyobraża ktoś powyżej ("Wasz adres wyladuje na black-list").
Więc kto tego jeszcze nie zrobił, temu radzę jak najszybciej zmienić adres na spamowy. Szkoda tylko powiadomień, które przychodziły mi na konto pocztowe (akurat tak mi było najwygodniej).
Ogólnie, to gratulacje dla Filmwebu... Najpierw wdrożenie niedopracowanego, niezgodnego ze standardami interfejsu, zablokowanie dostępu dla użytkowników starych przeglądarek, potem zamieszczanie opłacanych przez dystrybutora recenzji (zob. "recenzję" filmu Pirania 3D), wreszcie spam.
Czy Filmweb zmienił ostatnio właściciela? Bo to samobójcze dążenie do przerobienia bazy użytkowników na mamonę bez oglądania się na dobro i perspektywy dalszego istnienia prowadzonego serwisu są zastanawiające. A redakcji przypominam, że natura nie znosi próżni... Gdzie jeden serwis przestaje spełniać swoje zadania, szybko pojawia się nowy...
Użytkownikom natomiast przypominam jak było kiedyś, gdy Filmweb jeszcze szanował swoich użytkowników, bez których nie byłoby jego bazy danych:
"Filmweb.pl nie będzie nikomu sprzedawać żadnych danych osobowych. Filmweb.pl pozostawia Państwu decyzje, czy Państwa dane moga zostać wykorzystane do innych celów, takich jak np. marketing bezpośredni." (http://web.archive.org/web/20080701044126/www.filmweb.pl/Text?id=privacy)
Oczywiście bojkot by pomógł - natychmiast by im rura zmiękła - byłoby zaraz "Ojej! Przecież żartowaliśmy tylko, to była pomyłka z tym nowym regulaminem, no nie gniewajcie się kochani internauci, nikt tak nie nienawidzi spamu jak my! Wracajcie! Pliiiisss!"
Tyle, że to czysta fantastyka, bo nic takiego nie nastąpi - 95% użytkowników albo nawet nie zdaje sobie sprawy z istnienia zagadnień omawianych w tym wątku albo ma je gdzieś. Z pozostałych 5 procent 3% zgrzytnie zębami i nie zamknie konta, bo żal im będzie odchodzić z serwisu. Utrata 2% użytkowników, którzy nie zgodzą się na handel swoimi danymi i zamkną konta, jest uwzględniona w rachunku zysków i strat (czytaj: sprzedaż adresów 98% użytkowników spamerom jest duuuużo więcej warta niż zarobek z wyświetlania reklam tym 2%, które odeszło).
Wymuszanie zgody na spam jest totalnym skandalem. Pewnie, że można zmienić adres na nieużywany, ale tu chodzi o coś zupełnie innego - o szantażowanie, arogancję i "manie" w dupie użytkowników. Wystarczy (jeśli się szanuje swoich użytkowników) chwilę pomyśleć i można wymyślić setkę sposobów, jak *zmotywować* tychże do *dobrowolnego* oddania swoich adresów w celach marketingowych, bez uciekania się do ordynarnego szantażu.
Przykładowo - organizujemy konkurs - żeby wziąć udział, trzeba zaakceptować aneks do regulaminu (ze zgodą na spam). Przykład drugi - wprowadzamy super hiper nowość - gustomierz? No to można z niego skorzystać tylko jak się przystąpi do programu "Gustomania". Żeby się przyłączyć trzeba - tak, zgadliście - zaakceptować regulamin Gustomanii. Proste? Gwarantuję, że stado baranów, jakie stanowi 95% użytkowników (patrz mój komentarz wyżej), zaakceptowałoby bez czytania. A 5% świadomych korzystałoby z serwisu na dotychczasowych zasadach.
Jak jest teraz? 95% zadowolonych + 3% wkurwionych + 2% utraconych + zszargana opinia.
Jak mogłoby być, gdyby obecni właściciele serwisu mieli pod czaszką mózgi, a nie gameboye? 100% zadowolonych.
Tyle w tym temacie.
Ja jestem w tych 95%, bo dla mnie jeden newslejter na tydzień wcale nie jest spamem. Kiedyś mnie nawet bawił, teraz go tylko przeglądam i kasuję.
Tak więc nic złego w tym nowym regulaminie nie ma, tak? I o to cała ta tyrada na 1000 znaków pojedynczym komentarzu?
Rzeczywiście jesteś w tych 95% procentach, tylko w podkategorii, o której zapomniałem - tych, którzy nie rozumieją o co chodzi.
Aha, no to po kolei:
"Więc kto tego jeszcze nie zrobił, temu radzę jak najszybciej zmienić adres na spamowy. Szkoda tylko powiadomień, które przychodziły mi na konto pocztowe (akurat tak mi było najwygodniej)."
Rozwiązanie dobre dla kogoś, kto wchodzi na forum by nie dyskutować, a zrobić wszystko oprócz tego. Przykro mi, ale to się nie uda, zbyt cenne są te powiadomienia. I powiedz mi, czemu tak panicznie boisz się tego spamu? Masz konto mailowe w interii czy co?
"Ogólnie, to gratulacje dla Filmwebu... Najpierw wdrożenie niedopracowanego, niezgodnego ze standardami interfejsu, zablokowanie dostępu dla użytkowników starych przeglądarek, potem zamieszczanie opłacanych przez dystrybutora recenzji (zob. "recenzję" filmu Pirania 3D), wreszcie spam."
W których miejscach interfejs nie jest zgodny ze standardami, i kto te standadry ustanowił, ewentualnie gdzie te standardy są spisane? Jakie masz dowody, że recenzje są opłacane?
Ongiś u Shalafiego widziałem to powiadomienie wyskakujące przy nieaktualnej przeglądarce ( http://img17.imageshack.us/img17/1134/przegldarka.jpg) i dla mnie to logiczne postępowanie, bo nowa wersja Opery to faktycznie dla mnie kwestia 15 sekund. Nie wiem więc, o co się kłócisz.
"Gdzie jeden serwis przestaje spełniać swoje zadania, szybko pojawia się nowy..."
Nie możliwość zobaczenia komentarzy na blogu oraz brak obserwacji faktycznie było denerwujące, ale obserwacje wróciły, więc i komentarze też będą pewnie, tak więc te zadania są jednak spełniane. Ogólnie to przesadzasz, tak jak ludzie widzący człowieka z plecakiem od razu myślą "terrorysta".
"Użytkownikom natomiast przypominam jak było kiedyś, gdy Filmweb jeszcze szanował swoich użytkowników, bez których nie byłoby jego bazy danych"
Ten link nie działa.
"Oczywiście bojkot by pomógł - natychmiast by im rura zmiękła - byłoby zaraz <<Ojej! Przecież żartowaliśmy tylko, to była pomyłka z tym nowym regulaminem, no nie gniewajcie się kochani internauci, nikt tak nie nienawidzi spamu jak my! Wracajcie! Pliiiisss!>>"
Serio taka reakcja poprawiła by ci humor?
"Tyle, że to czysta fantastyka, bo nic takiego nie nastąpi - 95% użytkowników albo nawet nie zdaje sobie sprawy z istnienia zagadnień omawianych w tym wątku albo ma je gdzieś"
To akurat twoja wina, bo zamiast normalnie wyjaśnić na czym polega problem, podniosłeś zjawisko "spamu" do rangi jakiejś klęski żywiołowej, z czego każdy posiadacz konta na gmailu ma gigantyczną brechtę.
"Z pozostałych 5 procent 3% zgrzytnie zębami i nie zamknie konta, bo żal im będzie odchodzić z serwisu. Utrata 2% użytkowników, którzy nie zgodzą się na handel swoimi danymi i zamkną konta, jest uwzględniona w rachunku zysków i strat (czytaj: sprzedaż adresów 98% użytkowników spamerom jest duuuużo więcej warta niż zarobek z wyświetlania reklam tym 2%, które odeszło)."
Myślę, że 2% użytkowników FW i tak blokuje wyświetlanie reklam.
"Wymuszanie zgody na spam jest totalnym skandalem. Pewnie, że można zmienić adres na nieużywany, ale tu chodzi o coś zupełnie innego - o szantażowanie, arogancję i "manie" w dupie użytkowników. Wystarczy (jeśli się szanuje swoich użytkowników) chwilę pomyśleć i można wymyślić setkę sposobów, jak *zmotywować* tychże do *dobrowolnego* oddania swoich adresów w celach marketingowych, bez uciekania się do ordynarnego szantażu.
Przykładowo - organizujemy konkurs - żeby wziąć udział, trzeba zaakceptować aneks do regulaminu (ze zgodą na spam). Przykład drugi - wprowadzamy super hiper nowość - gustomierz? No to można z niego skorzystać tylko jak się przystąpi do programu "Gustomania". Żeby się przyłączyć trzeba - tak, zgadliście - zaakceptować regulamin Gustomanii. Proste? Gwarantuję, że stado baranów, jakie stanowi 95% użytkowników (patrz mój komentarz wyżej), zaakceptowałoby bez czytania. A 5% świadomych korzystałoby z serwisu na dotychczasowych zasadach."
???
Jestem podobnego zdania jak większość tutaj. Wpierw zmiany szaty graficznej(wcale nie na lepsze), a teraz przymusowy regulamin. Zaakceptowałam, często korzystam z portalu dla informacji o filmach. Jednak od dłuższego czasu nie mam najlepszego zdania o tym miejscu, kiedy ktoś wywiera na nas presję i nie liczy się z użytkownikami. Nie przykro mi w takim razie, kiedy ten "spam" poleci na czarną listę.
prawda jest taka, że redakcja ma głęboko w poważaniu userów.
nawet na oflajnie żaden nie wyjdzie pierwszy, tylko siedzą w kącie i się kiszą.
bojkoty nic nie dają, bo przeciętny klikacz nawet nie wie o istnieniu forum ogólnego. zaglądają sporadycznie, nie udzielają się, tzw milcząca większość.. a protest 50 userów to jest nic w porównaniu z tysiącami kont, co z tego że martwych lub spamerskich.. rankingi cyferek się liczą najbardziej.
Jestem tu już kilka dobrych lat i pamiętam te czasy świetności FW, kiedy to "redakcja" dyskutowała na forum z userami. Zawsze można było doczekać się na odpowiedź i pomoc w nurtująych ludzi sprawach. Teraz rozmawiamy tylko sami ze sobą i na nic czcze gadanie. Panuje tutaj wyłącznie stosunek "olewczy", nic więcej... Jesteśmy ino potrzebni do zapychania luk w filmach. Przykre i smutne, ale tak wygląda prawdziwe oblicze tego portalu.
I zauważcie jak szybko i łatwo tracimy użytkowników, powyżej jeden z nas został usunięty. Ciekawe czy odszedł sam, czy może ktoś mu w tym pomógł?
Protest jest banalnie prosty, wystarczy, że użytkownicy przestaną dodawać informacje o filmach od razu redakcja przybiegłaby z pytanie o co chodzi i czy możemy to przedyskutować.
tak, były apele o nie dodawanie. całe moje dwa wątki o tym zostały usunięte.. spam zalega dniami i nocami, ale społeczna inicjatywa nie powisiała na forum nawet godziny :|
Dlatego w dużej mierze pretensje, możemy mieć tylko do siebie nawzajem.
Pewnego dnia ten portal zamieni się w jedną wielką reklamę i marketingowy śmietnik.
Szkoda, że redakcja bierze nas na przeczekanie, aż sprawa ucichnie bo to trochę jak mawiał pewien pogardliwiec: "psy szczekają a karawana jedzie dalej".
Pewnego dnia nadejdzie czas pogardy dla pogardy, ale zanim to się stanie to jeszcze nie jeden infantylny lub nawet szkodliwy (dla nas) pomysł zostanie zaimplementowany bez jakiegokolwiek wpływu tych którzy na dobrą sprawę tworzą ten portal. A wszystko przez to, że przecież nie potrafimy... (choć to nie jedyny powód).
dolaczam rowniez swoja dezaprobate.
duzy minus dla filmweba; zobacze spam z tej strony - zmieniam mail, przenosze sie na inny serwis.
Użytkownicy, o redakcji nie wspominając zapomnieli chyba kto tworzy ten portal.
Takie zagrywki z szantażem to porażka. Jest co najmniej jeden podobny portal na który można się przesiąść. Trzeba będzie o tym pomyśleć bo na protest nie ma co liczyć
Poza tym cała ta dyskusja powinna się przenieść na inny portal bo za chwilę i tak zaczną usuwać nazbyt aktywne dyskusje.