fabula pomyslana calkiem ciekawie , gra wieckiewicza nie pozostawiala wiele do zyczenia, w przeciwienstwie do malaszynskiego - przez caly czas siedzial i mial szklane oczy, tylko czekalem az sie w koncu poplacze...;p ogolnie za malo akcji, ale film nie byl najgorszy
Kto śmiał porównać ten film do "Chłopców z ferajny"? Film może być niezły ale tak czy siak do klasyki to mu daleko, to nie czasy na klasyke.
1/10 - nawet Więckiewicz nie uratował filmu... .to przydługi odcinek serialowy.. .i ta śnięta ryba.. (ta blondynka).. mamo-_-... .a Małaszyński jak zwykle cierpiał za miliony..
.jest tyle dobrych historii i nawet fabuła tego filmu byłaby ok gdyby nie została zmasakrowana przez aktorów i reżysera... .totalna samowolka..
Totalne nieporozumienie,nie wiem jak taki film moze byc nazywany "hitem" ostatnich lat,najlepszym o polskiej mafii.Smiechu warte,bo z mafia to mialo tyle wspólnego co kozia dupa z trąbką,a poza tym ogolony na łyso Grabowski i prawie popłakany Małaszyński doprowadzali mnie do łez! A to zakończenie powaliło mnie na kolana...ze śmiechu oczywiście! Odsyłam do filmu o innej tematyce,"W pogoni za szczęściem"!Tak sie powinno robić filmy, psia mać! Czapki z głów przed Willem Smithem i jego synem Jadenem!