Według Was jaki film zasługuje na miano PORĄBANEGO (nie chodzi tu o prostackie kicze) Według mnie SALO albo 120 dni SODOMY !!!
SALO i 120 dni sodomy to jeden film ("Salo czyli 120 dni sodomy"). Według mnie to "Cannibal Holocaust" i "Funny Games" (sądząc po filmie jaki wymieniłeś chodzi ci o taki rodzaj "porąbania" więc podałem tylko te dwa tytuły) Pozdrawiam!!!
A mógłbyś podać definicję słowa "PORĄBANY"?
Czyżbyś miał na myśli takie fimy, których akcja rozgrywa się przy wyrębie lasu?
Jeśli tak to proszę: "Siekierezada"...
Haha Jesteście bardzo zabawni...Tylko czy Macie pojęci co to jest film...Łapiecie za słówka, a dobrze wiecie o co Mi chodziło...
Hmmm. Nie mam zwyczaju oglądać porąbanych filmów [zawsze można przełączyć kanał]. Jednak kilka osób z ojego otoczenia nazwało "porąbanym" film "Chłopaki na Ibizie". Co jak co, ale kilka śmiesznych scen jest :) chociaz film bez sensu kompletnie.
tytuly dwa juz zostaly wymienione
Salo
Funny Games
Ichi The Killer
Bizita Q
Tetsuo-The Iron Man (obydwie czesci)
Las Vegas Parano
Wielkie Zarcie
Zagubiona Autostrada
Śniadanie Mistrzow
Batoru rowaiaru (AKA Battle Royale)
Delikatesy
Miasto Zaginionych dzieci
Nieodwracalne
Oldboy
Wszystkie te filmy zawieraja elementy Porabania tylko w roznych odsłonach.
Postaram sie poszczegolne wyroznic (nadmierna brutalnosc,surrealizm[wypaczen ie rzeczywistosci],czarny humor,symbolika,paranoidalnosc postaci,przesada w ukazywanej rzeczywistosci, scenografia,zdjęcia,pomysl)
SaLuT
Bylbym zapomnial
Memento
Pulp Fiction
Pi
Przesluchanie (Audition)
Happy End
Ichi-1
wszystkie filmy ktore wymienilem
nie sa prze ze mnie dyskwalifikowane z racji swoich wypaczen
wrecz przeciwnie jestem ich zwollenikiem
przynajmniej jest to swoiste oderwanie od powszechnej kinomatografi stosujacej sie do ram przyzwoitosci
SaLuT
hmmmmm porobany to okreslenie wzgledne, dla jednych moze miec znaczenie pejoratywne dla innych nie:) dla mnie porabane filmy to dobre filmy i wsrod takich wymienilabym napewno crash i mechaniczna pomarancze:) ps co do roznicy odbioru roznych slow.... dowiedzialam sie ze w zaleznosci gdzie mieszkasz to inaczej interpretujesz niektore wyrazy:) mam znajomych w warszafce i zdecydowanie nie mozemy sie dogadac:)