Jakie waszym zadniem są największe buraki, na jakie natrafiliście w filmach? Moim zdaniem bezkonkurencyjnie wygrywa:

1. Halloween - Jamie Lee Curtis ucieka prze Michaelem Myersem i natrafia na przeszkodę: drzwi zrobione z cieniutkich szyb i kawałeczków drewna, z zablokowaną od drugiej strony klamką przez podstawienie patyka!!! Mózg głownej bohaterki dopiero po 1,5 minuty otrzymał impuls "zbij szybę i odstaw patyk". Genialne!!!!

2. Evil Dead - Głowny bohater stoi na środku salonu, większość jego kumpli nie żyje, lub jest przemieniona w monstra. Na kanpie kona jego ostatni żywy znajomy, bez szans na ratunek, a w drzwiach już czeka potwór. Co robi głowny bohater? Idzie dorzucić drewna do kominka i mówi: "Nie martw się, wyjdziemy z tego"!!!!! Rewelka!

Kto zna głupsze momenty?

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
VViking

JA ZNAM GŁUBSZYCH UŻYTKOWNIKÓW ALE JEST ICH NIE WIELU.