Potrzebuję jakiegoś dobrego melodramatu, najlepiej kostiumowego. Mam ochotę na jakiś naprawdę, ale to naprawdę dobry melodramat. Od razu mówię, że widziałam już "Wichrowe wzgórza" i "Przeminęło z wiatrem".
"Pożegnalny walc" z Vivien Leigh polecam, spłaczesz się nieludzko:)
Dzięki napewno zobaczę :)Tym bardziej, że jest to jakis łzawy film :) Jeszcze raz dzięki