Jeszcze nie oglądałem tego filmu nigdy i za chwilę właśnie nastąpi ten moment. Dzięki FW (między innymi) dowiedziałem się o nim. Bardzo dużo osób pisze o nim dobrze. Popytałem też znajomych i oni także potwierdzili (ci co obejrzeli), że to dobry film.
A ja chciałem się dowiedzieć jak on Wam zapadł w pamięci i co o nim sądzicie.
Pozdrawiam z wakacji- w poniedziałek już wracam do pracy, no i na FW. Stęskniłem się strasznie:]
Donnie Darko to rewelacyjny film. Oglądałam go z 5 razy i mam ochotę jeszcze raz oglądnąć. Uwielbiam ten film. Za wszystko. Za fabułę, za grę aktorską, za klimat, za piosenkę Never tear us apart...
Nic podobnego wcześniej nie widziałem (pisze to już drugi raz w ciągu tego tygodnia-dobrze). Jest to film jedyny w swoim rodzaju. Podobną konwencję może miał "Efekt Motyla". Ale to może tylko przez tematykę filmu- podróże w czasie.
Nie potrafię (nigdy nie było mi to potrzebne) ściągać filmów z netu i może dlatego go nie widziałem, ponieważ (chyba) nie wyszedł na DVD w Polsce. Podobno też jego premiera w Polsce miała się odbyć w 2001 roku kiedy to wydarzenia wrześniowe w USA miały miejsce i wszystko się pokićkało z tym filmem. Notabene, ze światem także:(
Zrobił na mnie wrażenie i muszę koniecznie go obejrzeć drugi raz!!!
A teraz to muszę iść spać.
Nic podobnego wcześniej nie widziałem. Jest to chyba film jedyny w swoim rodzaju. Jedyne co mi się nasuwa na myśl to "Efekt motyla". Ale to może przez tematykę podróży w czasie.
Nie potrafię (nigdy mi to nie było potrzebne) ściągać filmów z netu, a ten film chyba nie ukazał się na DVD, czy nawet na VHS w Polsce i dlatego go nie widziałem. Natomiast premiera kinowa w Polsce miała mieć (podobno) w 2001 roku, kiedy to miały miejsce wydarzenia wrześniowe w USA i wszystko się pokićkało z tym filmem i ze światem również:(
Film zrobił na mnie wrażenie i na pewno obejrzę go drugi raz!!!
A teraz to już na pewno muszę iść spać i mam nadzieję, że teraz się załaduje (teraz już zrobię copy).
Nie pisze o "Donnie Brasco", tylko o "Donnie Darko"!!!
Jednak wczoraj (raczej to już dzisiaj) załadowało się:) Przepraszam i będę wiedział na przyszłość. I wiem że jest 118 odnośników na forum do tego filmu, ale wtedy byli inni użytkownicy.
Śnił mi się królik- ale prawie nic z tego snu nie pamiętam. Może on do mnie też przyszedł na ratunek???
Myślałem, że w ostatniej scenie muzykę zapodaje REM, a tu jednak chyba nie. Gdzieś wyczytałem, że ten film laciał na tvn-ie. Prawda???
Spadam do Zakopanego- ostatnie dni urlopu! A jutro mam urodziny i kto chce mi zrobić prezent niech coś napisze na temat tego filmu. POZDRAWIAM!!!
Tak, leciał na TVNie :D Ale to musiało być dawno i późno, skoro bałam się oglądać xD xD
W ostatniej scenie jednak zapodaje Gary Jules z kawałkiem "Mad World", ale vocal bardzo podobny do Michael'a Stipe'a z REM- czy nie??? Joy Devision też daje czadu z "Love Will Tear Us Apart". Jakie kawałki tam się jeszcze przewijają??? Będzie kolejny ulubiony OST!!!
Ja zapamiętałam tylko te 2, które uwielbiam, właśnie Mad World, I Never Tear Us Apart ale to chyba INXS....
Na samym początku leci kawałek "Killing Moon" - Echo & Bunnymen. Później w scenie przed szkołą "Head over Heels" kapeli Tears for Fears. Podczas Haloweenowej imprezki leci mój ulubiony (obok kawałka Gary'ego Julesa) "Under the Milky Way" - The Church. Więcej nie wyczaiłem.
I?ll tell you what he said ! He asked me to forcibly insert the "Lifeline exercise" card into my anus !! ;)
Film jest niezwykły, wielowymiarowy, rozmyty realizmem magicznym, posiada wiele płaszczyzn interpretacji, posiada zabawne akcenty, ale też straszy, zadaje pytania, poważne pytania, ale nie daje odpowiedzi, ma ciężką atmosferę. Przede wszystkim jest zaś historią o osobistej tragedii.
I Jake Gyllenhall w swojej, moim zdaniem, najlepszej roli. Zmiany jego osobowości dają nam lekką podpowiedź czym jest tak naprawdę ta opowieść. On ewoluuje wraz z nasza interpretacja tego co się dzieje na ekranie.
Polecam, analizę na www.film.org.pl autorstwa Dejny.
To jest jeden z tych filmów, po obejrzeniu których, zadaje sobie pytanie: Jak ja mogłem przegapić taką perełkę?
Do Mitzi Caspar- przyjaciółka mi mówi, że to jednak Joy Devision, a jest dobra w tym:)
Do Icheb_82- jak ja mogłem przegapić taką perełkę???
Musze go obejrzeć jeszcze raz (przynajmniej) bo chyba wszystkiego wczoraj nie skumałem i niepotrzebnie przerywałem projekcje! Gdy to zrobię to wtedy pogadam o treści:)
Tymczasem dziękuję tym co się wypowiedzieli i tym którzy zamierzają!!!
Nie wiem, jak twoja przyjaciółka, ale ja Never tear us apart to kojarzę tylko z INXS i Joe Cocker'em :)
Ach, Quentin, bo ty mówisz o "Love Will Tear Us Apart" i to jest faktycznie Joy Division.
A w filmie wykorzystano piosenkę "Never Tear Us Apart" i to jest INXS, albo Joe Cocker'a :):)
dobra...tyle postów pod rząd ale...oglądałeś wersję director's cut? ;> Bo to tylko w takiej jest INXS...
a Love Will Tear Us Apart też występuje, ale tego akurat sobie nie przypominam...
Tak więc oboje mieliśmy rację ;)