Dzięki ci Multikino za podwyżkę cen biletów, za bilet normalny w weekend trzeba zapłacić 27 złotych. Chyba nie ma lepszej promocji w kraju gdzie ludzie od święta chodzą do kina, jak drastycznie podnieść ceny biletów. Jasne, niech wyjście do kina stanie się luksusem niedostępnym wcale bądź dostępnym dwa razy w roku dla przeciętnego Kowalskiego. Wy jednak pewnie znajdziecie wytłumaczenie w rosnących cenach prądu, gazu i oczywiście szerzącego się piractwa. Aż strach pomyśleć ile będzie u was kosztował popcorn z wiadrem coli po podniesieniu cen biletów. Czteroosobowa rodzina wyjście do kina będzie musiała planować z dwumiesięcznym wyprzedzeniem, uwzględniając to w budżecie domowym. Jeszcze raz wielkie dzięki!
P.S. Im also fucking Ben Affleck! And from today Multikino!
Czasami się nie ma wyboru - pozostaje multiplex. Szczerze mnie zdziwiłeś tą ceną 27 zł to zdecydowane przegięcie, no ale cóż gonimy €uropę, szkoda, że głównie cenami. Dla mnie górna granicą jest 20 zł, hmm ... właśnie sobie przypomniałem, że w UK dawałem za bilet 4,5 Ł :O
Czasami nie ma wyboru. Ja lubię duży ekran, dźwięk wbijający w fotel i widowiskowy blockbuster w weekend (w tygodniu praca i czasu brak). Trochę tańsze jest Cinema City, raptem o dwa złote. Marne pocieszenie.
W Złotych Tarasach w Warszawie 27 zł, na Mokotowie 25 zł.
http://www.multikino.pl/ursynow/repertuar.html
http://www.multikino.pl/repertuar.html
Może dotyczy to tylko Warszawy, szczególnie złotych tarasów gdzie niedawno zalało im parę sal i chyba muszą się odkuć.
cinema city to też multiplex, więc nie wiem jakiego pocieszenia w tym szukasz
czasem nie ma wyboru- to fakt, ale gdy mam wybór wybieram jakeiś ciche kino studyjne