Od kilku dni nie daje mi to spokoju, bo próbuje odnaleźć film, który oglądałem plus w minus w 2007-2009 roku. Pamiętam, że główną bohaterką była kobieta, była ona jaką laborantką, naukowcem lub coś podobnego - w każdym razie pracowała w laboratorium. Miała męża, z którym coraz gorzej się jej układało. No i generalnie pamiętam tyle, że ktoś chciał ją zabić. Pewnego wieczoru (chyba) była sama w tym swoim laboratorium i zaczaił się tam na nią ktoś w kominiarce i próbował ją zabić, ale jakoś (nie pamiętam już jak) udało się jej uratować. Niedługo po tym, przy wyjściu z pracy w krzakach znalazła kominiarkę, a w niej włos. Nie pamiętam dlaczego, ale już wtedy podejrzewała swojego męża więc porównała DNA z włosa z kominiarki oraz z włosa ze szczotki męża i wyszła zgodność jednak ludzie średnio chcieli jej wierzyć. Z innych wątków pamiętam jeszcze, że jakiś czas wcześniej poroniła, jak się okazało bo mąż coś jej dorzucił do drinka oraz że znalazła sobie innego partnera, który też chyba chciał ją pozbawić życia. Błagam, pomóżcie bo jestem mega ciekawy tego filmu. Oglądałem go jako dziecko i chciałbym zweryfikować to co zapamiętałem z tym jak to rzeczywiście tam było.
Dodam jeszcze, że był to chyba dosyć znany wtedy film, bo leciał w telewizji na jakimś TVNie albo Polsacie o mniej/więcej 20/22.