Jakie filmy psychologiczne polecilibyscie mi?takie,po ktorych obejrzeniu czlowiek ma metlik w glowie...
jak dla mnie :) a le istanieje mozliwosc ze sie wogole nie znam to "Chlopaki nie płaczą " z grupa kumpli i po paru browcach nielze daja po głowie :)
pozdro
Droga Ewko (jeżeli tak się mogę zwracać)
Polacem film polsko-niemiecki "Obcy musi fruwać" ze znakomitym Piotrem Fronczewskim w roli głównej. Jest to dramat psychologiczny, którego ostatnia scena ma charakter bardziej metaforyczny niż do słowny. Mimo wszystko miesza trochę w głowie.
Miłego oglądanie, Michał "Soprano" K.
Pooglądaj Davida Lyncha "Zagubioną autostradę", "Twin Peaks", "Mullholland Drive" na pewno poczujesz się zakręcona.
Jest jeszcze taki odjechany film chyba Cronenberga "Nagi lunch" jeśli chcesz się poczuć schizofrenicznie to polecam.
polecam ci "siedem" mimo ze nie jest to film psychologiczny tylko thriller, ale ma w sobie cos takiego ze czlowiek czuje w sobie ciagle napiecie i niepewnosc. zgas swiatla, miej cisze w domu i ogladnij
Ja polecam One Point , Uzumaki , moje ja (ala eket motyla), oldboy,Arlington Road --)szokujacy ;),mothman propecies , jacobs ladder..narazie starczy :D
ale nie da sie ukryc, ze naprawde warto obejrzec...
Moze jeszcze scenariusze Chrliego Kauffmana, ale to trzeba byc juz fanem tego typu filmow. Jednakowoz polecam "byc jak John Malkovich" i "Adaptacje"
Poza wyżej wymienionymi,warto wzrócić uwagę również na "Spider" Cronenberga, "Pi" Aronofsky'ego (znacznie lepszy jeśli chodzi o mętlik w głowie od "Requiem dla snu"), "Wielkie Nic" i "Cube" Natali'ego, "Drabina Jakubowa" Lyne'a , "Brazil" Gilliama, "Memento" Nolana, "Donnie Darko" Kelly'ego i jeszcze sporo by wymieniać
"cube"widzialam,ale powiem ci ze nie zrobil dla mnie wielkiego wrazenia...nudzilam sie ,ogladajac ten film...ale dzieki pozdrawiam
"cube"widzialam,ale powiem ci ze nie zrobil dla mnie wielkiego wrazenia...nudzilam sie ,ogladajac ten film...ale dzieki pozdrawiam
nadzy, opowieści czterech pór roku Rohmera, lot nad kukułczym gniazdem, człowiek słoń, lokator, amadeusz, tytus andronikus, tańcząc w ciemnościach
ja dłUgo wspominalam "SekretNe Okno" ... naprawde utkwił mi w pamięci.. a końcÓwka mmnie strashnie zdziwiła i zafaScynowała ;]] jak ktoś nie oglądał.. polecaM!!
Ja byłam bardzo rozbita po 'Blow' z Johnnym Deppem...Przez dwa dni nie mogłam dojść do siebie po zakończeniu....Wybitnie pesymistyczne
ja polecam Oldboya ale ostrzegam ze jest to naprawde ciezkie kino... a poza tym jeszcze cos nieco lzejszego ale nie mniej wciagajacego czyli Zakochany bez pamieci
ja polecam Oldboya ale ostrzegam ze jest to naprawde ciezkie kino... a poza tym jeszcze cos nieco lzejszego ale nie mniej wciagajacego czyli Zakochany bez pamieci
radzę nie tracić czasu na "Efekt motyla".
tania amerykańska produkcja, niby z pomysłem, ale źle wykorzystanym. gorzej, film jest po prostu nudny.
ja do tej pory żałuję, że straciłam dobre dwie godziny na coś takiego.
polecam natomiast "Powiększenie". nie wszystkim się podoba, ale jak dla mnie dzieło sztuki.
pozdrawiam:)
Ja wczoraj widziałem "The Grudge" i do tej pory mam schizy na banii!!!
Jeżeli nie widziałaś to gorąco Polecam.
Ja wczoraj widziałem "The Grudge" i do tej pory mam schizy na banii!!!
Jeżeli nie widziałaś to gorąco Polecam.
na pewno dolacze sie do propozycji "requiem dla snu" i "pi" ale polecam tez polskie smutne kino grajace niezle na emocjach, a mianowicie "wojaczek" i "moje miasto"...poza tym na tvp2 w nocy leci sporo starego i nowego polskiego egzystencjalnego kina - polecam...
...musze sie tez zgodzic z tym ze nie warto tracic czasu na efekt motyla...nic ponad przecietnosc
Są filmy, które zaraz po tym jak je obejrzymy wydają się być niezwykłe, jednak po paru dniach o nich zapominamy. Ale są też takie(jest ich oczywiście niewiele), które zostają nam w pamięci na bardzo długo a nieraz wywieraja na nas jakiś wpływ. Ja po obejrzeniu ..:: Fight Club ::.. dostałem totalnego schiza. Sponiewierał mnie tenniezwykłem anarchistyczny klimacie. Już mi przeszło :) ale film chyba na zwasze zostanie w mojej pamięci. Polecam.
Z pewnoscia bylyby to:
-Vanilla Sky
-Identity
-The Butterfly Effects
Moze nie sa to typowo psychologiczne filmy ale na pewno oddzialuja na psychike.
"Donnie Darko" - polecam, naprawde świetny, gwarantuję że jest zakręcony
"Biegnij, Lola, biegnij" - Tykwer
"Delikatesy" - marco Caro
"Eksperyment" - niem.
"Mechaniczna pomarańcza" - Kubricka
"Lokator"- Polańskiego
....
Nie powiedziałbym że The Butterfly Effects oddziałuje na psyche. Raczej robi nam lekki mętlik, ale przecież nie zmienia naszego myślenia. Zresztą i tak film jest słaby, chociaż sam pomyśł był niezły.
Hmmm... Efekt motyla jest bardzo specyficznym filmem i na pewno nie spodoba sie kazdemu, ale nie mozna powiedziec ze jest to film slaby. Zgadzam sie ze nie zmienia naszego myslenia ale wedlug mnie nie jest to celem tego filmu. Podobnie jest z filmem "Tajemnica Aleksandry". Sa to jednak filmy nad ktorymi sie zastanawiamy, naklaniaja nas do przemyslen wiec w jakis sposob na psychike na pewno dzialaja.
Filmy ktore jeszcze polecilbym do obejrzenia to:
-Saw
-From hell
-Donnie Darko
wogole to co tutaj ludzie wypisuja to jest masakra :D wiekszosc to nie filmy o jakie chodzi pytajacemu (przynajmniej w moim odczuciu)
Basic 8 - to jeden z najlepszym filmow ktory tak miesza w glowie, nie tylko na koncu filmu zaskakujaca koncowka, ale rowniez przez caly czas jego trwania. polecam ;]
oczywiscie nie odbierajcie mojej wypowiedzi ze to jest najlepszy film, lub te filmy co wymieniliscie nie podobaly mi sie... po prostu ten film najlepiej pasuje do tego o co nas pyta pytajacy :)
jest ok,ogolnie chodzi mi o filmy,ktore spowoduja,ze po ich obejrzeniu sobie troche podumam...:-),nie musi to byc odrazu metlik w glowie,refleksja tez jest potrzebna..wielkie dzieki za odpowiedz:-)
dla mnie najlepszy film psychologiczny to "memento " to dopiero niezle kopie po glowie !!!POLECAM
Ojej, już myślałem że ludzie nie lubią takich filmów, w moim otoczeniu takie filmy są bluzgane na każdym kroku.... Ale MUSISZ zobaczyć "Saw" w jak już powstanie "Saw 2" (jeszcze nie powstała ale już wiem że będzie genialna). Memento - przerażająco genialny. "Efekt Motyla" wart obejżenia, ale nic nie wprowadza do kina, lekki zwiewny i przyjemny. Z bardziej lekkich zobacz sobie "Zieloną milę" i "Skazanych na Shawshank", może trochę tu niepasują, ala dają do myślenia. "Cube" był średni ale "Cube 2" watro zobaczyć... Ale na zjaranie psychiki polecam "Kung Pow", po filmie całkowicie zmienisz pogląd na ludzi... (trudo uwierzyć że ktoś może aż takie głupoty wymyślać...)