Czy macie może takie filmy, których oglądanie zawsze poprawia wam nastrój? Jeśli tak, to ciekawa jestem jakie? :)
W moim przypadku jest to na przykład "Don Juan DeMarco" :]

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
little_elfik

Chyba ŻANDARMY z de Funesem... ale inne filmy z tym kómikem tyż!

użytkownik usunięty
little_elfik

"Indiana Jones", "Nowożeńcy", "Bruce Wszechmogący" i humorek wraca:))

little_elfik

Kiedy Harry poznał Sally, Miłość i śmierć, Hannah i jej siostry, komedie braci Marx, Sułtani westernu...:)))

little_elfik

w moim przypadku jest to "Nigdy w życiu" albo inny "lekki, łatwy i przyjemny" film:)

little_elfik

Star Wars...
powtarzam się, ale co ja na to poradzę, że SW to film, który oglądam w każdym humorze, o każdej porze i z każej okazji? ^^