Szukam właśnie tytułu filmu, dość starego... A mianowicie, akcja zaczyna się jak młody chłopak jedzie autem, na które spada coś z mostu. Jak się okazuje to kobieta, którą schował do bagażnika. Nie pamiętam dokładnie co działo się w filmie, jednak była też sytuacja, jak jakiś koleś sikał z okna samochodu i obcięło mu wacka o szybę auta. Jeszcze jedna rzecz jaką kojarzę, to fakt że cała akcja filmu była zawarta jakby w jednym czasie. Tzn wszystkie sceny rozegrały się w tej samej chwili. Może ktoś skojarzy :P