Co sądzicie o "Halloween" Roba Zombiego?

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
użytkownik usunięty
Kryychaa

Spox. Dwa razy oglądałem.

Kryychaa

Według mnie film po prostu super, uważam, że nawet przebił oryginał. Co mnie urzekło przede wszystkim? Rob Zombie ukazał nam dzieciństwo Michaela Mayersa. Dowiadujemy się dlaczego mały chłopiec staje się maniakalnym mordedrcą. Po drugie reżyser potrafił ukazać go nie tylko z ciemnej strony, jak to zazwyczaj bywa. Michael jest przedstawiony tak naprawdę jako ofiara patologii, która panowała w jego rodzinnym domu. Po trzecie w filmie morderca nie jest tak do końca pozbawiony uczuć. Mimo wszystko, kiedy zmierza ze szpitala psychiatrycznego do Hadonfield, nie zamierza zabić siostry, tylko ją odnaleźć. On ją nadal kocha i pamięta. Okazuje jej to kiedy przy niej zdejmuje maskę, kiedy pokazuje jej zdjęcie z dzieciństwa. Michaelowi przestaje już zalezyć na czymkolwiek dopiero wtedy, gdy Laurie go odtrąca, kiedy wbija w niego nóż i nadal stara się uciec. Co prawda nie ma jej się co dziwić. W końcu w tym momencie, ona jeszcze nie zna swojej przeszłości i nie zdaje sobie sprawy, że psychopata jest jej rodzonym bratem, który ją, jako jedyną oszczędził, podczas gdy w wieku 10 lat zabił siostrę, ojczyma i chłopaka siostry. Oszczędził również matkę, a dlaczego? Ponieważ czuł, że tym osobom na nim zależy, i że te osoby go kochają.
Podsumowując. Historia Michaela Mayersa jest ukazana tak naprawdę z zupełnie innej strony. Morderca już nie jest zwykłym psychopatą, tylko ofiarą nieszczęścia, jakie spotkało go w dzieciństwie. Właśnie dlatego w moim przekonaniu film Roba Zombiego przebija oryginał i to znacząco.

Kryychaa

Jest boski. Od razu się zakochałem.