Prosiłbym o podpowiedzi w temacie horror-komedie. Ostatnio to coraz popularniejszy "gatunek", ale wciąż niejako awangardowy i nie uznawany za "normalny". Mam słabość do tego typu filmów, a nie jest ich zbyt wiele więc proszę o jakieś dobre podpowiedzi. Tylko bez parodii w stylu Scary Movie czy Dracula - wampiry bez zębów, proszę.
Dla zilustrowania tematu podaję przykłady filmów z gatunku o którym mówię. Przy okazji będzie wiadomo co już widziałem. (wiem, że każdy film powinienem skomentować na jego podstronie, ale nie mogłem sie powstrzymać przed dodaniem paru słów komentarza do każdej pozycji). A więc:

- Nieustraszeni Pogromcy Wampirów - klasyka kina w ogóle, film co prawda prześmiewczy, ale trzyma specyficzny "transylwański klimat" dzięki czemu może się podobać każdemu, nie tylko wielbicielom "gatunku",
- Martwica Mózgu - klasyka horror-komedii, kiczowata i obrzydliwa, ale śmieszna,
- Martwe Zło (przede wszystkim część druga) - dwójka to przede wszystkim niezwykle dynamiczny film co jest zasługą zarówno reżysera jak i głównego aktora - Bruce'a Campbella, za dzieciaka traktowałem ten film jako horror i to z tych strasznych, z czasem dopiero zrozumiałem o co chodzi
- Shaun Of The Dead (Wysyp Żywych Trupów)- to jeden z symptomów powrotu do popularności "gatunku" przyjemny filmik ze sporą dawką brytyjskiego poczucia humoru i szczyptą prawdy o monotonii życia,
- Bordello of Blood (Orgia Krwi) - klasyk z serii Opowieści z Krypty, dzięki zastosowaniu równych dawek kiczu, erotyki, horroru i komedii ogląda się to świetnie po paru piwkach i ewentualnie szczypcie czegoś innego,
- Dead and Breakfast - niby amerykańska odpowiedź na Shaun of the Dead, gorsza, ale obejrzeć można,
- Idle Hands - starszy filmik, może trochę bliższy parodii niż horror komedii , powiela schematy chociażby z House (Dom), ale w sumie fajny film
- Evil Aliens - świeży wynalazek z Wielkiej Brytanii, poziomem absurdu porównywalny jedynie z Martwicą Mózgu, z początku miałem opory, ale ostatecznie ubawiłem się po pachy, a scenę z kombajnem zapuszczam sobie dla poprawienia humoru,
- Bubba Ho-tep - dowód na to, że w tym dziwnym gatunku jest miejsce na chwilę zadumy i niegłupie przesłanie, totalnie bzdurny pomysł (Elvis żyje i dogorywa w przytułku dla starców, gdzie musi zmagać się z podrzędną mumią) przekształcono w niezwykle oryginalny film z fajną muzyczką, no i Bruce Campbell w roli głównej,
- Hollywood Chainsaw Hookers i Evil Toons - świadomie kiepskie filmy Fred'a Olen Ray'a, tak kiepskie,, że całkiem śmieszne,
- Club Dread - w sumie takie sobie połączenie Krzyku ze Scary Movie,
- Dzień Bestii - hiszpańkie dzieło, przedziwny i ciekawy film o tym jak metalowiec-satanista do spółki z księdzem i wróżbitą-szarlatanem ratują świat przed apokalipsą,
- Dellamorte Dellamore - chyba najbardziej "filozoficzna" horror-komedia, bardziej senna niż dynamiczna, ale na swój sposób klimatyczna i niesamowita,
- Innocent Blood (Krwawa Maria) - miła dla oka horror-komedia romantyczna,
- Toxic Avenger - Troma jak to Troma, film niby kiepski, ale jednocześnie totalnie szalony i obrzydliwy, więc przeciętnego dewianta rozśmieszy,
Do tego zaliczyłem parę "porażek", a więc filmów które genralnie do mnie nie trafiły: przede wszystkim Cheerleader Massacre,ale też przeciętne Stink Of Flesh czy Deat Meat.

Czekam na rozwinięcie tematu.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
KingOfWine

bardzo ciekawy temat, sam ostatnio zainteresowalem sie tym 'gatunkiem'. niestety aktualnie nie jestem w stanie zbyt wiele napisac, poza tym ze czekam na rozwoj dyskusji i kolejne tytuly :)

katrol

Toxic Avengera to najbardziej mi sie podobały 1 i 2 część.
Evil Dead'y i Martwica to klasyka hehe
Horrory ze smolistym humorem to jest to :-)

Michal1992

Zgadzam się. Ale jak byś mógł dodać co nieco byłoby miło. Widziałem twoje komentarze pod wieloma filmami, więc pogrzeb w swojej pamięci i poleć mi coś równie dobrego jak Martwica czy Evil Dead. Chyba, że widziałem już wszystko co najlepsze w tym gatunku...

KingOfWine

bad taste
dead-alive
evil dead 1-3
idle hands
))---)

użytkownik usunięty
CYBORG89

Lekkie horroro - komedie :
Wstrząsy
Arachnofobia
Faculty (Oni)

Killer Clowns
Sierżant Kabukiman
Critters
Brain Damage
Mosquito
Demon Wind
Ice Cream Man

Michal1992

Ice Cream Man jest super haha xD dodawał oczy do lodów
))------)

CYBORG89

Lake Placid
Marsjanie Atakują
i może bym dodał jeszcze Obcego: Przebudzeniie, bo po wcześniejszych częściach nieźle reżyser pojechał

Michal1992

No to już małą kolejeczkę filmó do poszukiwania i oglądania sobie wyrobiłem. Przy okazji przypomniałem sobie to i owo (Crittersów, Arachnofobię, Lake Placid, Brain Damage już widziałem, ale ten ostatni chętnie sobie przypomnę). Dodam jeszcze że preferuję bardziej absurdalne okazy (bardziej Evil Dead niż np. Arachnofobia)

KingOfWine

ja to bym powiedzial ze film pt. Przerażacze
jest spoko :)

morgoth_6

Od Zmierzchu do Świtu

KingOfWine

Na moje to do waszych propozycji dorzucil bym "GREMLINY"

adrianokto

Gremliny, Od zmierzchu..., Przerażacze - niestety już widziałem. Ba! Właśnie sobie przypomniałem, że Gremliny były pierwszym filmem na który poszedłem w miarę samodzielnie do kina. Miałem ze 7 lat i poszedłem z kuzynem starszym o 3 lata. Nie wiem jakim cudem nas wpuścili (to była jeszcze komuna i pilnowano żeby gówniarze nie oglądali filmów "dozwolonych od lat..."), ale to by tłumaczyło moje zainteresowanie "gatunkiem". Hehe, do czego to może dyskusja na forum doprowadzić... człowiek rozpracowuje swoją psychikę ;-)