Z takim podejściem od nikogo nie uzyskasz pomocy, widzę, że tylko Vakko się wykruszył, nie pozdrawiam.
Jak ja kocham takich gówniaków jak Ty, co tylko pyszczyć umieją i strzelać sobie selfie... W gębie(w necie) jesteś mocny, a w realu jednostrzał....
Jesteś jak taki chihuahua dużo szczeka a jak przyjdzie co do czego to spier***a. Teraz Skończyliśmy.
Niestety mam taki gowniany telefon, że nie wyswietla mi się zdjecie z Twojego linka :) zobacze w domu z laptopa :)
A jak jestes glodny to gwiazdorzysz? :P
Może to pomoże ???
https://i.imgur.com/9sA1X1p.jpg
A jak jestem głodny, to nie jestem sobą! ;p
(tylko chyba jakimś zombie i szukam "świeżego" mięsa ;)
Lubię słodycze, ale już po właściwym jedzeniu.
Batona to chętnie, ale jakiegoś z padliny pt.:
- kiełbasa sucha podwędzana ;)
Najlepsze to jest kinder bueno :)
Ja sobie ostatnio kaszanke kupilam i podsmazylam z cebulka, aż wspomnienia z dziecinstwa wrocily :)
Kaszanka, z grilla, z ketchupem... mniami!
Z cebulką to wątróbka i to jest dopiero smak dzieciństwa!
Wtedy mięso, to albo ciężko dostać było, a jak już było, to na kartki... To wątróbka częsty gość i jaki pyszny :)
Teraz niedzielne poranki, to jajecznica z kiełbaską.
Kuźwa, no i co najlepszego narobiłaś? ;)
Zgłodniałem! I to jak wilk!
Watrobka z cebulka to pychota :)
Ale musi być duzo cebuli ;)
Mam muffiny z jagodami. Mogę się podzielic.
I nie zrzucaj winy na mnie :) trzeba było zjesc kolacje :)
Dużo cebulki, racja! Pycha.
Dziękuję bardzo, jesteś miła, ale nie mogę tyle czekać, bo zanim by do mnie dojechały te babeczki od Ciebie, to już bym był ścigany listem gończym za kanibalizm, albo napad na sklep mięsny przy użyciu niebezpiecznego narzędzia ;p
Idę zrobić jakąś smołowatą kawę i oszukać głoda jakimś cukierkiem, ale potem tak za maks. 2-3 godziny będę już musiał wyjść, by zatopić zęby w jakimś mięsie... ;D
Ja tam się jedzeniem mogę podzielic, wyjatkiem jest kinder bueno.
To trzeba było sobie jakies kanapki przygotowac, no chyba że już zjadles.
A co do miesa to mi takim stekiem srednio wysmazonym zapachnialo :p
Ja dziękuję bardzo i doceniam, ale teleport mi akurat nie działa niestety, a zanim papu od Ciebie do mnie dojedzie, to ktoś zginie śmiercią tragiczną z rąk oszalałego kanibala :[]
Kanapek nie miałem :(
Wyszedłem za bardzo najedzony z domu i teraz taki efekt.
Stek... krwisty :)