Jaki jest Waszym zdaniem najbardziej udany remake? Podawajcie swoje propozycje.Również tych najbardziej nieudanych.(z pewnością będzie ich wiele więcej niż tych pierwszych).
Mi bardzo podobał się "King Kong" w reż. Petera Jacksona, "Planeta małp" Burtona i "Infiltracja". A najgorsza klapa, która przychodzi mi na myśl to chyba nowy "Omen".

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
beata6

"The Thing" Carpentera

beata6

Najgorsze nieudane remaki łatwo podać: "Nina" (Nikita), "Zniknięcie" (pierwsze holend. Zniknięcie), "Czerwony Smok"(Manhunter),
generalnie mniej udane są zwykle amer. przeróbki filmów francuskich np. "Intersection - Na rozstaju" (Okruchy dnia), "Diabolique" (Widmo) lub japońskich jak "Krąg" 1. i 2. ("Dark Water było jeszcze nienajgorsze), "Siedmiu wspaniałych" także nie dorówna Siedmiu Samurajom,
fatalne są też z reguły remaki po latach kultowych horrorów i thrillerów np. "Amyityville", "Teksańska masakra ...", "Autostopowicz", "Mgła", brrr ...

Trudniej wymyśleć udane - może "Przylądek strachu" z de Niro i Nolte'm, no ale to Scorsese (a pierwszy film akurat też był niezły). "Ćzłowiek z blizną" również jest remakiem, bez wątpienia super-udanym, wcześniejszego filmu którego nie znam. Ponowne ekranizacje, jak "Niebezpieczne związki" chyba się nie liczą.
Nie takie złe: "Włoska robota", "Dom na przeklętym wzgórzu", "Dark Water".
O, i "Ścigany" jest remakiem wcześniejszego serialu The Fugitive.

Martinn

Najbardziej udane moim zdaniem:
- Teksańska masakra piłą mechaniczną(2003 rok) - oryginał był świetny, ale remake moim zdaniem go przebija...,
- Amityville - starsza wersja miała może klimat, ale brakowało jej tego czegoś co jest w nowej,
- Czerwony smok - stara i nowa wersja super, ale nowa do mnie jakoś bardziej trafiła,
- Przylądek strachu - lepszy od starszej wersji...,
- Godzilla - oryginał jest już historią, ale remake wygląda znacznie lepiej.

Najtragiczniejsze remake moim zdaniem:
- Mgła - totalne dno... oryginał był dużo lepszy,
- Posejdon - stara wersja super, nowa niezbyt...,
- Remake filmu M jak Morderca - Morderstwo doskonałe... remake dzieła Hitchcocka nie dorównuje oryginałowi..., nie jest może tragiczne, ale jest daleko w tyle,
- Świt żywych trupów - oryginał to już klasyka i wspaniałe dzieło w swoim gatunku... remake można obejrzeć, ale tak nie zapada w pamięć,
- Omen - nic nie piszę, nie mam nawet zamiaru...

Dom na przeklętym wzgórzu... - nie wiedziałem, że oglądałem remake, myślałem, że to oryginał i że nie ma żadnego drugiego filmu o tym, ale powiem szczerze, że to jeden z najgorszych filmów jakie widziałem, więc... chyba oryginał lepszy :P.

użytkownik usunięty
beata6

Beznadziejne "Vanilla Sky" remake świetnego "Otwórz oczy".

beata6

nie istnieje cos takiego jak idealny remake, gdybym mial wybierać najlepszy wybralbym "Cape Fear" Scorsese, ale pisać że jest lepszy, lub nawet że dorównał pierwowzorowi jest czystą kpiną i ignorancją dla świata kinematografii

Leon_B_Fink

a co do nie udanych to przeboleć nie moge nowej wersji "Pan i Pani Smith", jak można było tak sponiewierać film legende ?

Leon_B_Fink

"jak można było tak sponiewierać film legende"

Panie Leon, wytłumacz mi pan o co chodzi w tym zdaniu, bo ja osobiście nie znam żadnego filmu-legendy, którego remakiem miałby być film z Jolie i Pittem. Był wcześniej średniawy serial, a filmu sobie nie przypominam. Chyba, że chodzi ci o film Hitchcocka, którego jak widzę nie oglądałeś, bo te oba filmy łączy jedynie tytuł... Poza tym ten film Hitchcocka wcale taki legendarny nie jest, ja bym go nazwał jednym ze słabszych jego filmów...

Albertino

oczywiście że mam na mysli film hitchcocka, i oczywiście że film z pittem jest remakem tego filmu, jak nieudanym powiedzialeś sam twierdząc ze wspólny jest tylko tytuł, a jesli oglądasz remake i po seansie twierdzisz to co sam stwierdziłeś znaczy remake był kiepski

film hitchcocka, rzeczywiscie nie jest to najwyższa forma mistrza, ale dla mnie to film leganda któremu bez chwili wahania moge postawić 9/10, film z 2005 zasługuje najwyżej na naciąganą 5,

Leon_B_Fink

Pokaż mi gdzie jest napisane, że ten film jest remakiem filmu Hitchcocka.

Leon_B_Fink

no w sumie masz racje.moze nie "idealny" tylko najbardziej udany. a co do pan i pani smith tez sie zgadzam.Ten film to porazka.

beata6

.."Planeta małp" Burtona bardzo mi się podobała, ale jednak jest między nimi straszna przepaść ;/.. .

."Morderstwo doskonałe" jest wg mnie porządnie zrobionym filmem - nie to co oryginał, ale ujdzie^^.. .

.a najlepszym remakiem wg mnie jest "Godzilla" - japońskie to klasyk, ale ja wolę amerykańską jaszczurkę - Emmerich zna się po prostu na 'dużym' kinie :D

..no i dodam jeszcze "3:10 do Yumy" - nie tylko zakończenie się różni, postacie z nowej wersji mają więcej głębi, film jest bardziej mroczny, a zakończenie już nie jest takie cukierkowe.. .