Witam
Parę lat temu oglądałem super śmieszną a za razem głupią komedie.
Niestety nie mogłem obczaić jak się ten film nazywa.
Podam parę charakterystycznych scenek dla tego filmu :
więc tak jak wyglądał bohater mały chłopak, długie <raczej rude> włosy nietypowa fryzura.
scenki:
1. Szedł zima w nocy przez jakieś miasteczko zobaczył psa który siedział przed domem i skiełczał podszedł do niego i zobaczył że psu przykleiły się jaja do tarasu szybko zapukał do domu wyszła młoda dziewczyna zagotowała wode i polała psu jaja żeby sie odkleiły...
2.Przylazł do jakiejś grubej baby która miała wielkiego rudego psa <chłopiec był przybłędą z tego co pamiętam> starucha przyjeła go pod opieke ale chłopak szybko od niej uciekł bo pies lubił go posówać. tongue.gif
Wiem Wiem film głupi jak nie wiem co ale śmiechu jest tyle że aż brzuch boli
Zorientowanych proszę o pomoc
POZDRAWIAM :::...royal124...::: biggrin.gif biggrin.gif