Wszyscy ktorzy lubia serie Jackass'a niech sie wypowiadaja na tym forum , ciekaw jestem co myślicie o tych "głupkach"?
Witam.
Oglądała zarówno 1 jak i 2 część Jackass(z nudów, dla towarzystwa). W mojej opinii Ci ludzie nie mają nic do przekazania oprócz bezsensownych wygłópów.
Przeciętny człowiek śmieje się przez pierwsze kilka sekund, po tym wpada w zażenowanie ... Dla mnie to nie jest śmieszne. Z drugiej strony zanm osoby, którym podoba się taki rodzaj rozrywki...
Reasumując dla mnie - nie Pozrdawiam :)
są wybitni naprawde czasami mnie przeraża to co wyprawiają ale bywa tak że śmieje się jak głupi naprawde trudno o jednoznaczną ocenę ale wydaje mi się że to spoko ziomki
Mimo, iż lubię kino von Triera czy Aronofsky'ego, to uważam, że kolesie są nieźli, zabawni i szaleni, a takich ludzi potrzeba we współczesnej kinematografii. Niestety znaleźli się i tacy, którzy myślą, że jak będą bardziej Hard-corowi, to polubią ich miliony. Chodzi mi o Dirty Sanchez.
Jackass byli, są i mam nadzieje będą lubianą przeze mnie grupą filmową. Czemu? ...bo to je zabawa ;)
Mimo, iż lubię kino von Triera czy Aronofsky'ego, to uważam, że kolesie są nieźli, zabawni i szaleni, a takich ludzi potrzeba we współczesnej kinematografii. Niestety znaleźli się i tacy, którzy myślą, że jak będą bardziej Hard-corowi, to polubią ich miliony. Chodzi mi o Dirty Sanchez.
Jackass byli, są i mam nadzieje będą lubianą przeze mnie grupą filmową. Czemu? ...bo to je zabawa ;)
Głupkach? Dla mnie głupki to dwa bliźniaki alias kartofelki, pyrki tak zwane, co się dorwały posadki przy korytku.
Jackassów uwielbiam. Dlaczego? Bo mają w zadzie te pyrki! Mają gdzieś ten zawszony system: praca, dom, praca, dom i tak do zaj#@^%* i w ogóle tych przemądrych głosicieli wszelkiej prawdy, moralności i takich tam! Tyle mam do powiedzenia w sprawie Jackassów!
I żeby nie było, że "oni tak dla kasy tylko", "to są zwykłe cieniasy z MTV, co to zarabiają kapustkę na debilnych nastolatkach"!!
To są ludziska ze środowiska skejciarzy. A że dorobili się na swojej subkulturze, to tylko powinszować. Tyle!
Pozdrawiam.