Czasu nie pamiętam. Miejsce przedmieścia chin, podczas problemów gospodarczych. Ojciec tracił bliskich przez złe decyzję. Stracił syna w podczas drogi do szkoły - przejechał go jakiś pojazd. Córkę wydał za swojego przyjaciela (chyba), nie pamiętam czy umarła. Żona chyba umarła. Pamiętam scenę, gdzie spotkał bezdomnego (chyba) i dał mu 7 pierożków oraz dał wodę do popicia. W tym czasie jego córka rodziła, ale nie było lekarza - lekarzem był chyba ten od pierożków - i pielęgniarki nie dawały sobie rady z zatamowaniem krwi co skutkowało zgonem córki. Stary chiński film.