Nie moge sobie pozwolic na to ,zebym go jeszcze raz nie obejrzala...Polecam go wszystkim,ktorzy go jeszcze nie widzieli...a tym ktorzy tak rowniez,co tam:-)dobry film!najblizsza okazja:dzisiaj 22.05 TVN.nie przegapcie jej!zycze milego ogladania!juz odliczam minuty ;-)
i co?jak wrazenia?pierwszy raz go widzialas?ja mimo ze go juz widzialam to dzisiaj zwrocilam uwage na rzeczy ktorych za pierwszym razem nie zauwazylam...:-)
Właśnie skończył się "Joe Black". Dla mnie godzinny nadawania są bez znaczenia. Można powiedzieć, że zdąrzyłem się uodpornić. Widziałem ten film po raz pierwszy i jestem pod wrażeniem. Znakomita opowieść o sensie życia i śmierci, o miłości i bólu rozstania, o tym co dla człowieka ważne, o rodzinie i o ojcowskiech uczuciach. Dawno niewidziałem tak dobrego dramatu obyczajowego. Jeśli chodzi o czas to minął bardzo szybko. Z przyjemnością dodam ten film do ulubionych.
Pozdrawiam, Michał "Soprano" K.
zgadzam sie z Toba,film rowniez zrobil na mnie wrazenie kiedy go pierwszy raz zobaczylam,piekna opowiesc,wspaniala gra aktorow,atmosfera filmu mnie "dotknela",no i usta i oczy drzaly ze wzruszenia....
Dosyć dobry film. Widziałem lepsze, ale nie mogę powiedzieć, że przed chwilą straciłem czas oglądając ten film :)
"...Pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność..."
Pozdr :)
hmm..moim skromnym zdaniem..film ten nie jest zly, ale tez nie uwazam go za swietny!! byly oczywiscie sceny i wzruszajace, i sklaniajace do refleksji czy zabawne!..okej..ale ale ale ale..czegos mi brakowalo...Musze przyznac ze niestety w polowie filmu chcialam dowiedziec sie jak to sie skonczy ... bo mialam juz w glowie swoja wersje! i...tak jak myslalam...tak tez sie stalo!
ogladajac ten film przypomnialo mi sie zdanie:
" nie ma dowodow ze umrzesz,
ale statystyki sa przekonujace"
pozdro
Nie wiem jak wy ale ja w czasie trwania filmu zdążyłem polubić "tą śmierć". Heh.
Co do filmu to mogli wymyslic ciekawsze zakonczenie.
super film...bardzo mi sie podobał jeden z najlepszych filmów jaki widziałem a oglądałem go juz 4 raz ..super gra aktorska anthonego hopkinsa,piekna muzyka.film niesmiertelny i ważny film..oglądałem go momentami ze świeczkami w oczach. gorąco baaaaaardzo gorąco polecam ten film arcydzieło!!!!!!!!!!
Film dobry aczkolwiek bez większych zachwytów. Trochę przydługawy, fabuła mogłaby 'zamknąć się' w 2 godzinach. Największym plusem filmu była zdecydowanie rola Brada Pitta. Zagrał niesamowicie i muszę przyznać, że (wg mnie) to jedna z jego lepszych kreacji. Super. Hopkinsa nie wspominam, bo przecież on nie potrafi grać źle :-).
Wczoraj oglądałem, strasznie mi się kleiły oczy ale wytrawałem no i w porządku... obsada i w ogóle wszystko!! Nie wiedziałem że Brad Pitt potrafi grac takiego chorego naumyślnie, szczególnie z tym masłem orzechowym jak to se robił z ta łyzką w kuchni... :-)
Obejrzałam Joe Black'a wczoraj, nagrałam w koncu na kasete i obejrzałam dzis jeszcze pare razy^^ Kiedy na tvnie pojawiły sie reklamy tego filmu to skakałam z radosci--" Tak w sumie, to ten film nalezy do tej grupy filmów, które mogłabym ogladac miliony razy.. ;]
Zaczęłam oglądać ten film ze względu na boskiego Pitta ale muszę przyznać że film zrobił na mnie wrażenie.Przepiękna opowieść o życiu, śmierci i miłości. Do końca nie byłam pewna jak się skończy. Bardzo, bardzo fajny!!!
Fabuła filmu jest wciągająca, Joe zachwycający się masłem orzechowym... Na filmie wiele razy się smiałam :) A muzyka jest poprostu świetna :)
Muzyka Thomasa Newmana na ogół jest świetna :) (a temat z American Beauty - to jest naprawdę coś...)
Film był rzeczywiście dobry, chociaż jak dla mnie zakończenie trwało za długo (jak w trzeciej części Władcy --' Człowiek tu czeka: "A może tym razem Frodo umrze?... Proooszę...", ale nie, musi patrzeć na tą sielankę...). Ciągnęło się i przez to traciło na swym uroku. Ale to tylko moja skromna ocena, nie bijcie!...
No i zakochana Śmierć... to też do mnie nie przemawia. To pasuje do książek Pratchetta, które z zasady mają być zabawne a nie poruszające.
Ja tak narzekam, ale powiem szczerze, że film był naprawdę dobry i niebanalny. Tak, tak, Joe i masło orzechowe :) I w ogóle... i w szczególe... Tak, gdyby ktoś mnie zapytał, czy warto - to ja mówię "Tak" i gorąco nakłaniam do obejrzenia :)
ja jestem jeszce pod wrazeniem tego filmu:) Nie bede go juz wychwalal bo wszyscy juz to zrobiliscie wspaniale:) Dla mnie najwiekszym szokiem bylo wspanial gra brad pitta ,a szczegonie to z jaka fascynacja jako smierc , poznawal zycie, bedac wszechwladnym i chcac porwac piekna ukochana nie uczynil tego , poniewaz zrozumial sens , istote zyca ludzkiego, ktore sklada sie z najlepszych zdjec, ktore czynimy podczas wedrowki do krainy wiecznej:)
Masz rację film rewelacyjny, chętnie zobaczyłam by go jeszcze raz,
polecam wszystkim ,mój kolegatwierdził,że będę na nim ryczeć i miał rację on też na nim płakał,a mówią że chłopaki nie płaczą.pozdrawiam Ania
:) widze ze nie jestem sam , tez sie rozczululem bardzo na filmie , szegonie scena pozegnania corki z parishem, ja moglbym ogladac ten film nieustannie , thx for maila:)
Jakoś niezwróciłem szczególnej uwagi na muzykę, a to znaczy że była raczej typowa, co znaczy tyle że mam trochę inne gusta. Postać Joe nie budziła mojej sympatii. W maśle też niezasmakowałem, inne motywy bardziej mi się podobały. Ale film należy do tych fajniejszych.
ogolnie pomysl byl dobry, tylko wg mnie powinien byc bardziej doszlifowany.. :P
ale nie ma co, bardzo dobrze zagral tu pitt, chyba jedna z jego lepszych rol..
pozdrawiam ;)
tak. przed obejrzeniem tego filmu nie przepadałam za Bradem Pittem. Lecz teraz doceniam jego grę... i urodę ;) Tylko koniec filmu troszke bym zmieniła...
mogła bym się dowiedzieć jak skończył się film bo 10 minut do końca został odłączony mi prąd:( byłam wściekła!!!!!!
proszę odpiszcie!!!!!!!!!!!!!
:)
mogła bym się dowiedzieć jak skończył się film bo 10 minut do końca został odłączony mi prąd:( byłam wściekła!!!!!!
proszę odpiszcie!!!!!!!!!!!!!
:)
Dopiero pierwszy raz obejrzałam ten film, ale na pewno nie ostatni. Bradzo mi się podobał i gorąco polecam wszystkim :)
Papatki