Andrzej Wajda realizuje w tej chwili film o zbrodni katyńskiej, proszę o refleksje na ten temat koleżanki i kolegów.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
golem_2

hmy...mam mieszane uczucia! uwazam ze powinno sie znac fakty historyczne i poznac brutalnosc oraz okrucienstwo z przeszlosci - odkryc prawde, ale... z drugiej strony w takich momentach przypominam sobie ksiazka "Zdazyc przed Panem Bogiem", w ktorej Edelman daje jasna odpowiedz, kiedy Wajda pragnal nakrecic film o powstaniu w gettcie wardszawskim... po co powtarzac historie? przeciez i tak nik nie jest wstanie nie bedac "tam" i nie przezywajac "tego" zrozumiec i wyobrazic siobie tak naprawde zbrodni katynskiej..itp. ludzie ktorzy nie przezyli wojny nigdy nie zrozumieja postaw i braku czlowieczenstwa, ktore narodzila wojna u drugiego czlowieka... mysle ze moze byc to cudowny film ale film ktory jest tylko wyobrazeniem tamtych sytuacji dalego odbiegajacych od przerazajacej przeszlosci

golem_2

Sprawa katyńska to temat na który można by nakręcić wiele filmów, od kameralnego dramatu po historyczną panoramę, od filmu senacyjnego po zbliżoną do kronki fabułę. Myśle, że oczekiwania widzów są tak różniące się od siebie, że będzie bardzo wielu niezadowolonych z końcowego wyniku.
Dużym zagrożeniem dla filmu może okazać się to, że w społecznym nastawieniu będzie miał do spełnienia za wiele zadań na raz.
Ale mimo tego, nawet jeżeli będzie to kameralny film o parze ludzi, którzy są rozdzieleni i nigdy się już nie zobaczą, a sama zbrodnia pojawi się tylko w jednej scenie i tak dobrze, że taki film powstanie.
Pozdrawiam.

maciejgo

Dobrze że taki film powstanie.Dla nas tak. Ale Rosja ma inną wizję historii...Zabawne, jak bardzo potrafią się różnić "fakty historyczne" o siebie... W 1989 nauczycielka powiedziała tylko jedno: coż dzieci, c zasy się zmieniły. Zaczęto wpajać nam nowy program, bez prostowania tego, co już przerabialiśmy w wersji prosocjalistycznej.

golem_2

Moja refleksja będzie krótka: ten temat od lat już chciał podjąć Gliński. Miał juz scenariusz, miał już tytuł: "Sanatorium Gorkiego". Tylko brakowało funduszy, po które zgłosił się do odpowiedniej instytucji. Tymczasem pojawiły sie plotki, że Wajda chce kręcić Katyń. Pieniądze dla Glińskiego natychmiast zniknęły, choć w projekcie Wajdy nie było jeszcze niczego, choćby szkicu fabuły. Za to Wajda może kręcić swój wymarzony film.

Yorick

Czyli znów stawiamy na najlepszego konia...jaki kraj, taki przemysł filmowy.