juz od kilku lat probuje znalesc bajke. z dziecinstwa za wiele nie pamietam, ale...
bylo to o trolac. Była tez ich królowa. Chyba zajeli oni zamek nalezący do jakies ksiezniczki. Pamietam ze uciekala, czy wlasnie wchodzila do zamku wraz ze złotą nicia, i miałą tez jakis pierscionek (chyba magiczny) pamietam dobrze jedna scene, jak ktos zdia podczas snu krolowej troli jej drewniany but a ona miala 6 palcow.
to wszystko co pamietam, ale blagam pomozcie!!!! :D