Ale najpierw piszemy scenariusz!
Nich to będzie praca zbiorowa userów FilmWebu.
Na podstawie Waszych pomysłów zostanie sporządzony scenariusz, a następnie Amatorska wytwórnia filmów niekomercyjnych go zrealizuje.
Zdjęcia ruszają 29 czerwca, czyli za 10 dni!

Przedstawiam temat, który został zainspirowany prawdziwymi wydarzeniami, które miały miejsce w maju br.:
Rodzic wstydzi się swojego upośledzonego dziecka i ukrywa je przed światem więznąc w piwnicy. Sąsiedzi nawet nie wiedzą o jego istnieniu. Chłopiec ma już ok. 14-18 lat i nie potrafi mówić, nie zna świata, gdyż nigdy nie wydostał się poza ciasne pomieszczenie piwniczne. Dzieciak ma swój świat...

Proszę o stworzenie i rozwinięcie fabuły. Budżet filmu to okrągłe 0 zł i 0 gr, więc niech Wasza fantazja nie błądzi zbyt daleko.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
użytkownik usunięty
KYRTAPS

a tak wogole jak już napiszMY scenariusz i wy go nakręcicie to jakoś udostępnicie go na necie abyśmy mogli zobaczyć nasze wspólne dzieło ?

Oczywiście. Film, jaki i wszystkie informacje z planu zjęciowego zostaną opublikowane w internecie.

KYRTAPS

wiec tak scenariusza mi sie pisać NIE CHCE, ale moge przedstawić niejaki treatment :) Tylko jedno zastrzerzenie - to jest w sumie horror komediowy, coś jak Martwica mózgu :)

Otóż w niewielkim miasteczku (w sumie to wieś - kilkudziesieciu mieszkanców) podczas mszy w miejscowym kosciółki ksiądz zaczyna wygadywać jakieś straszne rzeczy, potem wyjmuje młotek i gwóździe i przybija sobie ręke do ambony. W miasteczku wybucha poruszenie, a ksiadz jest zabrany do wariatkowa.

Na jego miejsce przybywa mlody zakonnik, ktory zamieszkuje w małej plebani. Mieszka tam też młody (okolo 7 letni ministrant) który służy podczas mszy.

W miasteczku wszyscy oczywiscie rozmawiają o ostatnim wydarzeniu. Wkrótce ginie młoda dziewczyna (wychodzi do lasu i już nie wraca).

Dwaj bracia młodej dziewczyny zaczynają szukać swojej siostry. Kupują strzelby i cały osprzęt. Idą do najstarszego mieszkańca miasta, by spytać, czy były kiedyś zaginięcia. Starzec mówi im, że w lesie jest pewien Kult zła, ktory wiele wiele lat temu tez działał i jego wyznawcy porywali młode dziewczyny. Bracia kupują wodę święconą i wyruszają w las.

Mlody jezuuta zaprasza do siebie na kolację jedną z rodzin. Przyrządza bardzo smaczne jedzenie. Mówi, że bardzo zaluje tej młodej dziewczyny.

Wkrótce giną kolejne osoby, ale nie tylko dziewczyny. Jezuita po kolei zaprasza poszczególne rodziny na kolacje.

Jeden z braci wraca z lasu bardzo okaleczony. Mówi, że w lesie spotkali jakąś zakapturzoną postać, która zabiła jego brata. Potem opuszcza miasto.

Jeden z mieszkanców postanawia przeszukać dom Jezuity, ponieważ podejrzenie mieszkanców pada na niego. Nocą zakrada się do domu Jezuity, lecz ten nakrywa go. O dziwo, zaprasza go na poczęstunek. Facet je do syta i robi mu się błogo. Zasypia.

Budzi się następnego dnia w chłodni, gdzieś w piwnicy plebani. Widzi jak młody ministrant wyjmuje z zamrażarki zwloki jednego z mieszkańców, odkraja kawałek, wrzuca na patelnię i smaży. Schodzi Jezuita i chwali ministranta za znakomitą robotę. Jezuita mowi, że dziś na obiedzie będą Kowalscy :).

no, mówilem że to komedia? :D

KYRTAPS

Super. Dzięki.
Niestety filmik ma trwać 15-20 min.
Nie ma możliwości załatwienia większej liczby aktorów, a o strzelbach to już nie ma co mówić ;D

KYRTAPS

Może coś z tego okaże się pomocne (teksty są moje jakby kto pytał):
http://www.poema.art.pl/site/itm_36619.html [www.poema.art.pl/site/i...]
http://www.poema.art.pl/site/itm_35526.html [www.poema.art.pl/site/i...]
http://www.poema.art.pl/site/itm_38859.html [www.poema.art.pl/site/i...]

A tak w ogóle to ile ma być aktorów i jakie będą "efekty specjalne"?

MrowiecMachine

Aktorów... najlepiej maksymalnie trzech.
Efekty??/ W amatorskiej produkcji... hym... żadne?

MrowiecMachine

U nas w filmach sa efekty specjalne: http://studio34.one.pl/korporacja34.php [studio34.one.pl/korpora...]

KYRTAPS

ja proponuje zrobić horror bardziej psychologiczny (mniejsze nakłady pracy przy efektach etc.) niech to bedzie film kotry przez pierwsze 90% trwania bedzie budowal napiecie a potem rozwinięcie akcji...

np:

koles schodzi do piwnicy bo chce isc na rower. nagle slyszy jak drzwi od klatki schodowej sie zamykaja koles panikuje zaczyna latac po piwnicy (moze np zgasnac swiatlo dla zbudowania wiekszego napiecia) lata, lata a tu nagle pod koniec okazuje sie ze byla wichura a na klatce byl przeciag i trzasnal drzwiami a wiatr zerwal trakcje i prad wysiadl.... :P

Kufasa

lecz glowny bohater nie wytrzymyl i popuscil, a imie jego brzmialo KYRPTAS666 uuuaaaaa szakalaka bum

dobrze? pisac dalej?

estenda

Prosze bardzo.

użytkownik usunięty
KYRTAPS

Dobry - to naprawde mocny akcent... podobne do jednego odcinka Simsonow gdzie nauczyciele zjadali uczniow...

Także postardam się coś wymyslić ale to dopiero jutro....

Ojcze Dyrektorze to z tym dobrym akcentem to bylo do mojego?? czy do pierwszego posta??

użytkownik usunięty
Kufasa

drogi Kufasa - kiedy pisałem mojego posta, niestety twojego jeszcze nie było ;)

pozdrawiam :]

a juz sie ludzilem ze ktos poparl moj pomysl :P

a juz sie ludzilem ze ktos poparl moj pomysl :P

a juz sie ludzilem ze ktos poparl moj pomysl :P

a juz sie ludzilem ze ktos poparl moj pomysl :P

KYRTAPS

Spokojnie.... dopiero za pięc dni zaczniemy podsumowywać.

użytkownik usunięty
KYRTAPS

no to jaki w koncu ma być ten horror? psychologiczny, komediowy, o zjawiskach paranormalnych?? a nie racja o paranormalnych zjawiskach być nie może, bo mały budżet :)
Więc będą musieli okłądac się gołymi rrękami, bo po co wydawać kase na sprzęt ;P
To moze bedzie coś w stylu teksańskiej masakry :P rodzinka bardziej szalona niż ich syn ;o

KYRTAPS

Temat horroru zawarty w treści tematu.
Wystarczy go rozwinąc, zbudowac fabułę.
Po co kombinować.

KYRTAPS

Temat horroru zawarty w treści tematu.
Wystarczy go rozwinąc, zbudowac fabułę.
Po co kombinować.

KYRTAPS

a powiedz mi co w tym strasznego ze koles trzymal dzieciaka w piwnicy to jest bardziej skrajna patologia a jego ojciec jest jakims socjopatą :D

Kufasa

Proponuje zmienić ojca na sadystyczną, starowiejską babcię(o ile taką znajdziecie)....
Zaczne od tego że ten upośledzony chłopak - nazwijmu go Jaś - porusza się tylko na czworaka, jak małpa, nic nie potrafi powiedzieć tylko mruczeć, a to mruczenie rozumie tylko babcia.
A więc Jaś leży w zaciemiałej szopie i dłubie sobie w nosie przedługimi paznokciami, nagle na czworaka idzie w kąt szopy i zaczyna srać, w tym momencie wchodzi babka, nie widząc jeszcze go krzyczy do niego: "Siedź cicho, siedź cicho, ile razy mam ci mówić: 'siedź kućwa cicho!". Patrzy na niego i mówi: "Co robisz? Ile razy ci mówiłam miałeś srać do tego wiadra, pierdole więcej po tobie nie sprzątam! A siedź tak kućwa w gnoju to się nauczysz! Masz już szesnaście lat!"(babka mówi więską gwarą którą niestety nie znam:-)). Babka wychodzi zostawiając drzwi otwarte. Chłopak patrzy na to gówno i zaczyna je zbierać rękami i wrzuca je do wiadra, wyciera ręce o podkoszulek i się cieszy klaszcząc w ręce. W tym momencie babka wraca, patrzy na niego mówi: "a widzisz jak chcesz to potrafisz" i głaszcze go po głowie, chłopak mruczy do niej ciesząc się, babka odpowiada na jego mróczenie: "wiem że jesteś głodny, w nagrode babcia ma dla ciebie niespodzianke". Chłopak mruczy: "aaaaooooo", babcia odpowiada:"tak, ciasto!". Chłopak krzyczy i skacze na czworaka z radości, babcia bierze miotłe z którą weszła i odłożyła na chwile na bok, wali go po plecach i krzyczy: "ile razy ci mówiłam - siedź kućwa cicho! bądź grzeczny bo babcia sobie pójdzie i zostaniesz całkiem sam! Chcesz zostać sam? Mam sobie pójść? Tego właśnie chcesz?", chłopak mruczy płacząc: "eeeeeeeeeeeeeeee", na to babcia: "więc siedź kućwa cicho! Za kare nie dostaniesz dziś jedzenia i nie zobaczysz dziś kici". Babcia wychodzi, chłopak leży na podłodze i płacze, po chwili idzie do kąta, szuka czegoś w dziurawej ścianie, znajduje kawałek chleba i cieszy się, po chwili pokazuje sobie że ma być cicho przykładając palec do ust. Przeżuwając suchy chleb idzie do innego wiadra i pije nieznaną nikomu substancje, po chwili zaczyna walić głową(letko) w ściane wymrukując coś pod nosem, nagle ma filmy, widzi siebie samego jak ściany zaczynają go miażdzyć(okazuje się ża ma klaustofobie), zaczyna jęczeć i szuka czegoś, po chwili najduje koc i ucieka pod łużko przykrywając się kocem...

GIT

Dlaczego akurat horror??Niespecjalnie leży mi ten gatunek ale trudno.Pomyśle jeszcze trochę i napewno coś sklece.
P.S. Tak z czystej ciekawości czy możliwe jest nakręcenie sceny z ludzkimi głowami latającymi w koło??

Buka

Horror najlepiej się sprzedaje.
Co to głów, to jeśli się poświęcisz, przejdziesz się na spacer z samurajskim mieczem, to nie ma problemu :D

GIT

Dzięki GIT.
Niestety z przedstawionego przez ciebie streszczenia wyszedłby komediodramat.

KYRTAPS

No nieźle, przeczytałem tylko pierwszego posta i na pierwszy rzut oka przypomina mi to "Zagadkę Kaspara Hausera", ale niech będzie. Lubię horrory:D Później może coś tutaj dopiszę, ale najpierw praktycznie ostatni egzamin jaki mi w tym roku pozostał. Przynajmniej mam nadzieję, że będze ostatni... ech:/

Ciężko pisze się scenariusz w wiele osob bo każdy ma zupełnie inne pomysły, a z ich natłoku nie wychodzi nic dobrego. W kinie na szczęście nie ma demokracji i liczę na ciebie Kyrtaps, że rozsądnie wyselekcjonujesz najbardziej trafne pomysły i skondensujesz scenariusz do jego najlepszej esencji, cokolwiek to miałoby znaczyć:)

Beechbone

"Zagadka Kaspara Hausera"- nie widziałem. Mój pomysł jest zainspirowany tym: http://www.112opole.pl/cms/php/strona.php3?cms=cms_112op&id_dzi=1&id_men=2&id_do k=928&id_spy=10&id_sod=28 [www.112opole.pl/cms/php...]

Mały eksperyment. Niech odbiorcy sami sobie wymyślą fabułę produktu, który otrzymają :D
Horror produkt masowy.

KYRTAPS

Szukacie aktorów? A aktorka może być? W razie czego zgłaszam swoją kandydaturę :)

użytkownik usunięty
Black_Mamba_5

Jak niby chcecie rozwinąć ten temat? Że dzieciak wychodzi na zewnątrz? Możę go ten jego stary będzie gonił po lesie lub miasteczku w którym mieszka i zabijał każdą osobę która się o jego synu dowiedziała.Dostał świra na punkcie swojej opinii w miejscowości.

Miasteczko to pewnie jakieś małe zadupie w środkowej Ameryce, gdzie żyje w 3 pupcie plotkarzy.

Dlaczego musimy kręcić się wokół jednego tematu? Przecież wiele postów to całkiem fajne pomysły. Jeżeli chcesz zrobić film o bardzo małym budżecie to zrób jakiś w domu lub pokoju (Silent Hill the room).
Powodzenia

widze ze nikt tego tematu nie podejmuje na serio, pewnie spowodowane jest to tym, iz taki temat nie ma sensu bo kazdy ma swoja wizje....

Black_Mamba_5

Chętnie, ale gdzie mieszkasz?

KYRTAPS

Powyższy post kierowany do Black Mamba

Chodzi głównie o nagromadzenie pomysłów. Wybierze się najlepsze.

KYRTAPS

moze powiedz po prostu w jakim miescie krecicie... moze ludzie sie zglosza...

Kufasa

apropo takiego tematu, co sadzicie o takim pomysle, zeby zebrac grupe osob i nakrecic jakis film (nie chodzi mi tu o cos krotkiego, myslalem raczej o pelnometrazowy film) sam mam troche pomyslow ale nie mam jak ich zrealizowac

Kufasa

MIEŚCIE?! Ty to nazywasz miastem? Przecież to metropolia....

kulawe_serce

Wszyscy zainteresowanie wiedzą gdzie kręcimy. Jeżeli nie wiesz to znaczy, że mieszkasz za daleko :D

KYRTAPS

nudzi mi sie wiec zamierzam troche poplynac:P...sory za ewentualne bledy, a no i nigdy nie pisalam nic wiec nie wiem czy dobrze wyjdzie, ale z braku innego zajecia postaram sie wystukac te swoje wypociny;)

akcja filmu odbywa sie na wsi-niewielu mieszkancow. wies stwarza pozory normalnej jednakze w piwnicy jednego z domow skrywana jest straszna tajemnica (trzymam sie watku na ktorym ci zalezalo). mieszkancami tego domu sa dwaj bracia- jeden chorobliwie zaniepokojony tym jaka straszna krzywde moze wyrzadzic ten swiat jego nastoletniemu bratu (imie-1), drugi to wlasnie owy nastolatek, ktory przez ostroznosc brata nigdy nie ujrzal swiatla dziennego (2). jednak nalezy cofnac sie kilka lat wstecz by zrozumiec co sklonilo 1 do takiego postanowienia. kilkanascie lat wczesniej w wypadku samochodowym (lub czyms innym co laczy sie ze sprzetem itp. np. wybuch gazu) ginie prawie cala rodzina (ojciec, matka,2 corki) tymi, ktorzy przezyli wypadek sa bracia (1 i2) przy czym 2 to jeszcze niemowle. starszy brat widzial cala tragedie, spowodowana wadliwym sprzetem-samochodem. 1 wini postep techniczny za swoja osobista tragedie i tym samym usiluje ustrzec 1 przed zlowieszczym swiatem techniki i motoryzacji. film moglby pokazac wiez ktora laczy braci (mimo ze jeden ma niezle poebane w glowie, ale mysli ze wlasnie to powinien robic), codzienne czynnosci- pielegnacje (??) brata, nienawisc 1 do wszystkich ludzi, sprzetu, obwinianie innych za to co stalo sie przed laty. mysle, ze ciekawie byloby gdyby po pokazaniu tej monotoni zycia braci pojawila sie nowa postac- dziewczyna w ktorej zakochalby sie 1 (moze byc tez watek gejowski, tylko nie wiem czy ci to chlopcy zagraja:P). tak wiec gdy juz 1 poznal dziewczyne/chlopaka (ktory np. zapukal/a do jego dzwi pytajac o nocleg!!) . ta/ten budzi sie rano (sam wybierz jakie chcesz miec zabarwienie filmu a tym samym to w czyim lozku budzi sie on/ona:D) slyszy szmery dochodzace z piwnicy i jak to zwykle w horrorach bywa idzie w ich strone. schodzi do smierdzacej zgnilizna piwnicy i widzi 1 karmiacego nastolatka (ktory jest niedorozwiniety,dziki, brudny, niedouczony i samotny). natychmiast wybiega z piwnicy jednak 1 widzac to rusza w pogon za nia, poniewaz czuje ze zagraza ona bezpieczenstwu (??!!) jego brata. u kresu poscigu dopada ofiare i morduje ja w jakis brutalny sposob, po czym karmi nia brata (grrrr). ostatnie ujecie pokazuje braci razem. END

i troche pomocy...
*dom braci jest bardzo stary, nie ma w nim zadnych nowoczesnych sprzetow, cudow techniki, wszedzie widac tylko czarno-biale fotografie i artykuly powycinane z gazet
*przez jeden z takich artykulow mozna pokazac przeszlosc- naglowek np. sprzet winny smierci prawie calej rodziny a pod spodem : brat uratowal brata- niemowle
*w razie co mozna nakrecic kolejne czesci xD

reszta nalezy do ciebie...powodznia z tym filmem nawet jezeli nie bedzie mila nic wspolnego z tym wyzej:)

parker_ka

I co z tego,że horrory najlepiej się sprzedają??Gdyby każdy tak myślał to kino by praktycznie nie istniało.

Historię ową zacząłbym najchętniej od jakiegoś symbolicznego zdjęcia np od poćwiartowanego ciała z mieczem samurajskim w tle (ale uwzględniając wasz budżet wystarczy zakrwawione lekko ciało z kosą). Później wtrącił bym jakieś napisy z klimatyczną muzyką.
Po napisach przechodzimy do sedna. We wsi jest dom w którym żyje małe upośledzone dziecko zamknięte w piwnicy i jego ojciec. To dziecko( dajmy mu na imie Alfons) żywi się jedynie ludzkim mięsem. Wie o tym dobrze jego ojciec, który raz po raz wabi mieszkańców wsi do swojego domu a nastepnie zabija ich i gotuje(tu wystarczą twarze tych osób a następnie gotujące się mięso-łatwe w realizacji).Zanosi tę strawę dziecku.I tak codziennie.W końcu mieszkańcy zauważają brak przyjaciół i domyślają się ich losu.Zbuntowani idą do tajemniczego domu zaopatrzeni w sierpy,kosy,maczugi i inny osprzęt.Bez zbędnych rozmów gotują ojca i zanoszą Alfonsowi jako posiłem.Mały mimo iż upośledzony poznaje że to ta jedyna osoba którą kocha i nie może jej zjeść.Pod naporem mieszkańców w końcu smakuje kawałek po czym padają jakieś mądre słowa i lud zabija dziecko.Na końcu oczywiście pokazujemy scenę początkową:-)
Klimatyczne byłoby także pokazywanie co chwile np tej kosy.Takie wtrącone w fabułe symbole dużo dają

użytkownik usunięty
Buka

Przyznam szczerze, że początek fabuły kojarzy mi sie z "domem woskowych ciał" :P

dom woskowych cial ogladalam ale watku nie pamietam:P...sorki w takim razie za plagiat xD

parker_ka

Parker- Twój pomysł jest dobry, na pewno coś z niego wybiorę
Buka- jesteś na właściwym tropie :D

KYRTAPS

No i nie wysłało mi sie :( Spróbuję jeszcze raz. Ta odpowiedż skierowana jest do autora posta: z Warszawy jestem.

Black_Mamba_5

Moim zdaniem w tej historii jst za duży potencjał, żeby tak pośpiesznie pisać scenariusz i go realizować.Mogłoby powstać coś w stylu "Pająka" z Finnessem,chodzi mi o motyw psychologicznej walki dzieciaka z samym sobą.Można by zestawić dwa światy: marzeń dzieciaka o normalnym życiu, rodzących się po ujrzeniu pierwszego promyka słońca przebijającego się przez jakąś dziurkę w ścianie każdego dnia; przy woni świeżego powietrza czy usłyszeniu krzyków bawiących się dzieci.W swojej głowie bohater mógłby więc stworzyć świat w całkowicie jasnych barwach, który by mu całkowicie odpowiadał.Niestety każda wizyta w piwnicy ojca odrywałaby dziecko od tego świata i rodziła pragnienie zemsty, nie tyle za to, że ojciec go więzi, ale za to, że wyrywa go z jego wspaniałego świata.Dzieciak kombinowałby więc przez 90% filmu jak tu zabić ojca żeby pod koniec atakując go powstrzymać się od mordu dostrzegając w swojej niedoszłej ofierze pierwiastek dobra ( w końcu ojciec go nie zabił, codziennie mu przynosił jedzenie,więc jakby nie patrzeć podarował mu możliwość stworzenia tego śwaita ze swoich marzeń).Na koniec oczywiście wkurzony ojciec zabiłby dziecko...tajemnica nie zostałaby wyjawiona a kiedy po kilku dniach znalezionoby ciało ojca,który się powiesił, nikt z sąsiadów nie wiedziałby dlaczego tak się stało,bo przecieżbył to bardzo sympatyczny człowiek, którego wszyscy lubili...to tyle jeśli chodzi o moją pierwszą myśl ,ale tak jak mówię ideę masz świetną i sporo możnaby z tego wykrzesać.Więc radzę jedno:bez pośpiechu:)Jakby co służę pomocą;)POZDRO!!

Slowik

Czarna Mambo, jeśli planujesz wczasy nad polskim morzem albo jeszcze lepiej nad zatoką pucką to mogę cię przyjąć ;]

Słowiku, pięknie śpiewasz. Polać mu!
P.S. Jesteś najbliższy mojej wizji tego filmu :D

KYRTAPS

to mial byc dramat??...tzrzeba bylo tak od razu bo ja myslalam ze horror chciales, ale nic, przemilczmy to:D

parker_ka

Horror.

KYRTAPS

Wiem, że nic z mojej propozycji nie wybierzesz, ale może ci się przydać, jeśli będziesz kiedyś kręcił niskiej jakości nie-wiadomo-cosia ;P
Miałam pomysł na scenariusz - zaczęłam pisać poważnie, potem zdałam sobie sprawę z jego glupoty i zmienilam w cudaczny twór.


Dzieciak (w brudnej bieliźnie, ze stanowczo zbyt długimi włosami) siedzi w piwnicy. Jest brudno, wszędzie walają się jakieś śmiecie. W pewnym momencie dostrzega w kącie słodziutkiego, czarnego (może być innego koloru) pieseczka. Chłopak nigdy w życiu psa nie widział, więc przestraszony ucieka na drugi koniec piwnicy. Pieseczek, wesoło merdając ogonem, przybiega do niego. Zaczyna się łasić. Dzieciak jest wystraszony, przerażony kopie psiaka. Pies zmienia się wtedy nie do poznania – zaczyna warczeć jak olbrzymie psisko, obnaża kły. Dzieciak zakrywa twarz rękoma.

Scena kolejna. Ojciec (po pięćdziesiątce, ubrany jak żul spod monopolowego) przynosi chłopakowi talerz z nieobranymi ziemniakami (w dodatku z nacią), stawia przed nim. Gdy chce odejść, chłopak odzywa się:
-Da-da.
Ojciec patrzy się na niego zdziwiony. Po chwili chłopak dodaje:
-Da-da, am-am, la la.
Ojciec zdziwiony totalnie, bo gościu przedtem w ogóle się nie odzywał.
-Co ty kurwa gadasz kurwa?- gada wściekły (typowy prymityw, co drugie słowo wstawia słowo na ‘k’).
-Tata, papu, cha-cha- dalej odzywa się chłopak.
-Co ty kurwa chcesz kurwa, spieszę się kurwa!
-Proverbium monet: festina lente- odpowiada wtedy chłopak.
-O żesz kurwa…- mruczy ojciec –Kurwa…
Ojciec jest już przerażony, chce wybiec z piwnicy, by wziąć siekierę wiszącą przy wejściu do niej (tak na wszelki wypadek). Drzwi same się zamykają. Chłopak wstaje i mówi:
-Nienawidzę ciebie. Męczyłeś mnie, izolowałeś od świata, karmiłeś mnie nędznymi resztkami, przez ciebie nigdy nie zaznałem takiego dobrodziejstwa jak możliwość używania papieru toaletowego. Nędzny ateisto znienawidzony od dawna przez Boga i jego armię, winieneś otaczać mnie miłością i opieką, rozmawiać ze mną, wysyłać do szkoły, zezwolić na kontakt z rówieśnikami… Ale nie, ty wolałeś mnie trzymać w piwnicy, dawać do spożycia surowe jarzyny i sprawić, że boję się nawet głupiego psa… Musisz wiedzieć, iż są na tym świecie siły, o których ci się w ogóle nie śniło, i wolałbyś, aby nie istniały. Te siły przybyły teraz, by cię unicestwić i złożyć w ofierze na krwawym ołtarzu nieustannej ofiary…
Ojciec wrzeszczy, wybiega z piwnicy(drzwi same się otwierają), chwyta za siekierę, zbiega na dół i zaczyna nią uderzać w chłopaka. Dzieciak – między kolejnymi ciosami – odzywa się:
-Ojcze… Nie dawałeś mi umrzeć z głodu… Momenty, w których przynosiłeś mi jedzenie, były najwspanialszymi momentami mojego życia… Dzięki użytym przez ciebie słowom ze słownika łaciny podwórkowej nauczyłem się prawdziwej łaciny… Zrozumiałem wartość czasu… młodości… Źle postąpiłem, oceniając cię przedwcześnie…
W międzyczasie ojciec wrzeszczy:
-Zamknij się kurwa!
W końcu z chłopaka zostaje krwawa miazga na podłodze. Ojciec patrzy na zakrwawioną siekierę i mówi do siebie:
-Teraz to dopiero się pobawimy…



Chyba jak to pisałam wogóle nie myślałam...

Gladka

Nie jest źle ;D

KYRTAPS

Przywracasz mi wiarę w ludzi ;)