czy wspomniany lektor czytałm nam TERMINATORA 2 NA POLSACIE bo jeśli tak to Dariusz Presz jest moim faworytem a potem długgoo dłuugooo nikogo .....
pozdrawiam
Jest tez Lucjan Szołański, ale moim faworytem pozostaje Tomasz Knapik(ten, ktory czyta w "Strazniku Teksasu" i "Benny Hillu" :D)
a mój faworyt to Jarosław Łukomski, ten który na polsacie czytał Predatora,
Szklaną Pułapkę i wszystkie części Obcego.
Pozdrawiam.
Jarosław Łukomski to mistrz , ostatnio coś mu się z głosem zrobiło bo nowych filmów nie lektoruje , za to można było go usłyszeć w reklamie Ikei i jakiegoś banku , wyrażnie jego głos był jakiś starszy.
Uważa się też że Jan Suzin był najlepszym lektorem w latach 80 i 90 lektorował co drugi film w TVP.Następnie jest Maciej Gudowski ten od Z archiwum X oraz serii Piątek 13 i Czas Apokalipsy.Kolejny ciekawy lektor to Zdzisław "Sczota" Szczotkowski który ma u mnie duży szacunek za lektorowanie Crime Story i kilku produkcji Disneya.Lektor dosyć znany to też Jerzy Rosołowski znany głównie z czytania kronik filmowych.
Najbardziej znienawidzony jest Stanisłąw "Olejny" Olejniczak ten od Mody na Sukces otatnio podjął się lektorowania Skazany na śmierć oraz jericho , wyszło mu to średnio.
Najsłynniejszy jest Lucjan Szołajski (w biznesie od zawsze, gdy wprowadzono VHS (ITI), obecnie już tylko na Polonii 1 + seria "Rambo" w telewizji i "Terminator 2" na Polsacie. Stanisława Olejniczaka znają chyba wszyscy z "Mody na sukces". Tomasz Knapik pracował długo dla Polsatu, ostatnio czyta od czasu do czasu, znany głównie ze "Strażnika Texasu", debiutował w Imperial Entertainment, gdzie czytał do spółki z Lucjanem Szołajskim. Andrzej Matul czytywał troche w ITI (pamiętam zwłaszcza "Coś" i "Kaczor Howard" - mam oba filmy), potem wsławił się czytając "Ulicę Sezamkową". Macieja Gudowskiego najczęściej da się usłyszeć na DVD i VHS "Vision", "Warner Bros. Polska" i "Kino Świat", a także w TVP. Lubię tego ostatniego, choć nie gardzę i Matulem. Olejniczaka lubię tylko w dramatach i komediach romantycznych (jak "Grace Kelly" czy "Cztery wesela i pogrzeb"), a pozostałych dwóch staram się unikać (choć Knapik po mistrzowsku przeczytał dla Imperialu "Szczęki").