Dzień dobry :) W tym roku robię licencjat i jestem na seminarium filmowym. Wymyśliłam temat: Polski
folklor na podstawie "Wesela" Smarzowkskiego
i "Kogla-Mogla" Załuskiego. Chciałabym się poradzić - co o tym myślicie, jakie teksty teoretyczne
mogłabym wykorzystać, gdzie szukać scenariusza i czy to ciekawy temat? :)
a gdzie w Weselu Smarzowskiego folklor????
a gdzie w Koglu Moglu folklor (kilka scen dotyczących organizacji wesela, w można powiedzieć "nowomiejskim" stylu)?
nie mam pojęcia co Wy na tych studiach robicie
Pojęcie folklor oznacza tu ukazanie polskości przez obu reżyserów. nie mam na myśli gwary ani regionalnych potraw, tylko nasze cechy narodowe, obraz wsi i wizerunek Polaków, widziany oczami Smarzowskiego i Załuskiego :)
pisalem juz wiele prac na zamowienie maturalnych czy na studia choc studiuje na politechnice, prace sa oceniane nie tylko za zawartosc merytoryczna, ale jest wyszczegolnionych pare punktow w tym zgodnosc tresci pracy z tematem wiec po jaka cholere zawierac w temacie "folklor" (wiem fajne slowo) jak piszemy o obyczajowosci, cechach spoleczenstwa? bo akcja rozgrywa sie na wsi? praca lezy juz na wstepie
co do odpowiedzi na moj post:
Wesele Smarzowskiego moj ulubiony polski film nie pokazuje obrazu wsi, lecz jest mocno przejaskrawiona satryra z mocno przerysowanymi bohaterami
Kogel-mogel jest zupelnie o czyms innym, lekka opowiastka o checi wyrwania sie ze wsi do wielkiego swiata i zmiany swojego stylu zycia, jednak glownym celem jest bawienie widza
Folklor to właśnie obyczajowość, pojęcie jest bardzo wieloznaczne.
Chciałabym o tym napisać - pokazać dwa spojrzenia, zderzyć je ze sobą. nie jestem przywiązana do tytułu, mogę go jeszcze zmienić. ale zależy mi na tych dwóch filmach. w pracy chcę pokazać dwa obrazy polskiej wsi, a także podejście do miasta, przerysowanie jest takze w obu filmach, porównam je. poza tym podoba mi się, że filmy są innego gatunku, jeden ma rozbawić, drugi zacheca do refleksji, jednak ludzie i sytuacje są podobne i wiele rzeczy się zgadza, np. podejscie rodzicow, sytuacja córek, to, ze przyszłym mężom nie zależy na prawdziwej miłości, tylko każdy ma jakiś interes w ślubie. oczywiście nie chcę, żeby to było zwykłe porównanie, ale podoba mi się, że krążąc wokół jednego tematu, można wyciągnąć tak wiele wniosków i wywołać skrajne emocje.