Dzień dobry :) W tym roku robię licencjat i jestem na seminarium filmowym. Wymyśliłam temat: Polski
folklor na podstawie "Wesela" Smarzowkskiego
i "Kogla-Mogla" Załuskiego. Chciałabym się poradzić - co o tym myślicie, jakie teksty teoretyczne
mogłabym wykorzystać, gdzie szukać scenariusza i czy to ciekawy temat? :)

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
@yokoosan

a gdzie w Weselu Smarzowskiego folklor????

a gdzie w Koglu Moglu folklor (kilka scen dotyczących organizacji wesela, w można powiedzieć "nowomiejskim" stylu)?

nie mam pojęcia co Wy na tych studiach robicie

@pioner1991

Pojęcie folklor oznacza tu ukazanie polskości przez obu reżyserów. nie mam na myśli gwary ani regionalnych potraw, tylko nasze cechy narodowe, obraz wsi i wizerunek Polaków, widziany oczami Smarzowskiego i Załuskiego :)

@yokoosan

pisalem juz wiele prac na zamowienie maturalnych czy na studia choc studiuje na politechnice, prace sa oceniane nie tylko za zawartosc merytoryczna, ale jest wyszczegolnionych pare punktow w tym zgodnosc tresci pracy z tematem wiec po jaka cholere zawierac w temacie "folklor" (wiem fajne slowo) jak piszemy o obyczajowosci, cechach spoleczenstwa? bo akcja rozgrywa sie na wsi? praca lezy juz na wstepie

co do odpowiedzi na moj post:

Wesele Smarzowskiego moj ulubiony polski film nie pokazuje obrazu wsi, lecz jest mocno przejaskrawiona satryra z mocno przerysowanymi bohaterami

Kogel-mogel jest zupelnie o czyms innym, lekka opowiastka o checi wyrwania sie ze wsi do wielkiego swiata i zmiany swojego stylu zycia, jednak glownym celem jest bawienie widza

@pioner1991

Folklor to właśnie obyczajowość, pojęcie jest bardzo wieloznaczne.

Chciałabym o tym napisać - pokazać dwa spojrzenia, zderzyć je ze sobą. nie jestem przywiązana do tytułu, mogę go jeszcze zmienić. ale zależy mi na tych dwóch filmach. w pracy chcę pokazać dwa obrazy polskiej wsi, a także podejście do miasta, przerysowanie jest takze w obu filmach, porównam je. poza tym podoba mi się, że filmy są innego gatunku, jeden ma rozbawić, drugi zacheca do refleksji, jednak ludzie i sytuacje są podobne i wiele rzeczy się zgadza, np. podejscie rodzicow, sytuacja córek, to, ze przyszłym mężom nie zależy na prawdziwej miłości, tylko każdy ma jakiś interes w ślubie. oczywiście nie chcę, żeby to było zwykłe porównanie, ale podoba mi się, że krążąc wokół jednego tematu, można wyciągnąć tak wiele wniosków i wywołać skrajne emocje.