Wprost ubóstwiam oglądać(no i oczywiście słychać)musicali i coś czuje że nie jestem w tym osamotniona...
Uwielbiam musical "Dzwonnik z Notre Dame" w wersji francuskiej z udziałem Garou (niestety, znany mie jest tylko z płyty). Nie moge się natomiast doczekać, aż do kin wejdzie "Upiór w operze". Koniecznie trzeba to zobaczyć!!!
Wiesz,ja ostatnio słucham"Dzwonnika..."(po francusku)dosłownie na okrągło...i jeszcze mi się nie znudził!Na "Upiora..."też czekam z niecierpliwością...Pozdrawiam: ))
Udalo mi sie w zyciu obejrzec raczej nie wiele musicali, a to glownie dla tego iz nie za bardzo mi sie podobaly. Do czasu, az zobaczylam Chicago, ktore po prostu mnie zahipnotyzowalo. Wiem, ze nie byl to moze niesmowicie rewelacyjny film, ale nigdy nie mialam, siedzacych w fotelu kinowym, tak niepochamowanej checi na tanczenie razem z bohaterkami.:)pozdrawiam.
Jeszcze nie widziałam żadnego sfilmowanego musicalu. Moulin Rouge znudził mnie po kilku minutach, Chicago znajomi odradzili. Mam zamiar obejrzeć Upiora w operze, bo podobał mi się zwiastun filmu. Uwielbiam chodzic na musicale do teatru, ale niestety ostatnio nie mam na to czasu ani kasy
Jestem w tym temacie dzikim Barbarzyńcą, chyba czas na ocywilizowanie, co proponujesz na początek, jaki msical ????
Drogi Barbarzyńco:))..może"Jesus Christ Superstar"-to tak z klasyki.Zobaczymy jak mi sie spodoba "Upiór w operze"Pozdrawiam:))
"Moulin rouge" podobało mi się bardzo, za to Chcago mnie rozczarowało. W toruńskim teatrze od czasu do czasu grają musicale. Byłam na dwóch: "Gra" i "Kocham Paryż". Oba są rewelacyjne!
Co do musicali w teatrze to ja za bardzo nie mam okazji, bo mieszkam w srednim miescie, gdzie intsytucji tego typu po prostu brak.Ale bylam raz w zyciu w teatrze na musicalu i przypadkiem bylo to tez wspominane wczesniej przeze mnie Chicago (tez bardzo dobre!).A ogladal ktos z was "Cotton Club"?
NO nie jetseś osamotniona ;) ja byłam na Upiorze wczoraj i mi się podobało, ale jak może się nie podać tak cudowna muzyka. A co do musicali to ja uwielbiam "Koty" i "Jesus Chryst Superstar". Inne też lubie ale te 2 to chyba moje ulubione i chętnie posłucham propozycji na co warto się wybrać :)
"Koty" i "Jesus..." to prawdziwe klasyki,ja też kocham ich słuchać...a na "Upiora..." też muszę koniecznie pójść...Buziaki:)))
Tylko nie zapominajcie o GREASE;)!!! To jest najlepszy musical;D (i w wersji filmowej, i w teatralnej) ;D! A muzyki z GREASE mogę słuchać bez końca;)))))!