Mam w głowie bardzo dużo pytań i targających mną sprzeczności związanych z filmem "The Fountain" http://zrodlo.filmweb.pl/
Chciałbym bardzo, żeby wszyscy na jutro wieczorkiem (20:00-21:00) zaplanowali sobie oglądnięcie właśnie tego filmu. I potem spotkamy się na forum i wymienimy poglądy <prosi>
Ja jestem stosunkowo nowy tutaj. Pracuje w wypożyczalni ponad 10 lat i oglądam bardzo dużo filmów.
Są wakacje <lol> zabawmy się. Niech się coś dzieje!! A przy okazji może nareszcie dostrzegę sedno drzewa;) ...finished fer!

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
Klarens

Ja już oglądałem. Naprawdę bardzo dobry. Jednak nie polecam oglądać go wieczorkiem. Bo żeby zrozumieć dobrze ten film trzeba oglądać go wypoczętym, gdyż jest, nie ma co się oszukiwać, bardzo skomplikowany. Jeśli chce się poczuć klimat tego filmu trzeba być skupionym i skoncentrowanym (to to samo:D). Film ten polecam i inne Darrena Aronofsky'ego.
Do dyskusji postaram się dołączyć, jeśli będę w domu ;)

Beznickowy

To niech go ogląda każdy o której mu pasuje- tylko do jutra i wieczorkiem kolo 22:00 spotkamy się na FW.

Klarens

oglądałam wczoraj. Donry film. A jutro chyba nie obejrzę jeszcze raz

Klarens

To ktoś tu wykazuje jakąś inicjatywę na kształt DKF-u?! I to nowicjusz?
I to inicjatywę nie polegająca na zakładaniu wątków w stylu :

http://www.filmweb.pl/topic/668886/Na+Ostatnią+Literę+Filmu+Podaj+Tytuł+Innego+! !!+Gra+!!!.html

(gasps in disbelief)


Ciekawe...wydawało mi się, że prawdopodobieństwo (iloczyn) tych niezależnych zdarzeń jest mniejszy niż 0,000000003 ale jak widać...

Icheb

Nie rozumię lekko:) Do FW zalogowałem się w październiku (chyba) 2006 ale nic tam w sumie nie robiłem. Dopiero od czerwca tego roku mnie natchnęło i zacząłem powoli tworzyć bloga i powoli wkręcać sie w rózne tematy. A co do Źródła to chciałbym po prostu pogadać z kimś o tym filmie, ale podczas gdy ja się staram to nie widzę odezwu z drugiej strony. I to jest jeszcze jeden pomysł na to żebym w końcu mógł poznać opinie innych na temat tego filmu. Dawno (nigdy?) nie wywołało we mnie takich uczyć oglądanie filmu. Pozdrawiam:)

Klarens

Historia, która dzieje się w XVI wieku jest opisana w powieści The Fountain przez Izzy. Moim zdaniem jest to jej pamiętnik w którym pokazuje, co się z nią dzieje (zły inkwizytor=rak) i w jak ona widzi tą walkę Toma w różnych odniesieniach...

Klarens

Hmmm, pomysł chyba nie wypalił, bo odezw jest mierny. Nowemu nie tak łatwo. Zainteresowanych zapraszam do siebie, a ja będę dalej rozkręcał dysputy w wypożyczalni i różne teorie spisywał na blogu- mam nadzieję że nie tylko swoje :)
Ale pomysł jest nadal aktualny. Może jednak...

Klarens

(mam nadzieje ze nie bedzie dyskryminacji za obejrzenie filmu przed maratonem? ;) )

Film o śmierci, o jej celu i miejscu w cyklu życia, jak również, dość przewrotnie o nieśmiertelności - że tak się w natchniony sposób wyrażę :D Nie będę tu wklejał swojej pełnej interpretacji (zdaje się chyba nawet czegos takiego nie stworzyłem :D), powiem tylko, że dawno czegoś tak dobrego nie widziałem.

Nie wiem z jakiego powodu wiele osób mylnie interpretuje trzy historie, jako trzy kolejne reinkarnacje głównego bohatera w sensie w jakim rozumieliby to buddyści (zdaje się bohater w pozycji kwiatu lotosu był mylący ;) ) - Antonowski zostawia jasne wskazówki pokazujące związek między tymi historiami, wystarczy uważnie oglądać.

Gryf

"dyskwalifikacji" miało być.... ja chyba już pójdę spać :D

Gryf

teraz biegnę do domu i ... powinienem jeszcze siedzieć przy kompie:)

Klarens

Film już mam wypożyczony i planuję go oglądnąć jutro wieczorkiem ( a raczej przed bo wieczorkiem leci mecz w siatkę ) zapewne po meczu się pojawię i przyłączę do ewentualnej dyskusji o ile takowa będzie miała miejsce.

Klarens

Ja bardzo chętnie włączę się do rozmowy.....film oglądałem stosunkowo dawno, ale to w niczym mi nie przeszkadza. Do usłyszenia...

Klarens

a nie da rady przełożyć na później?
bo o 21 mam kółko różańcowe.

ps. a jak tak sobie siedzisz w tej wypożyczalni, to masz dwie godziny wolne żeby film obejrzeć? nie musisz klientów obsługiwać?

GodFella

Jutro, a raczej już dzisiaj mam na 16 do pracy. A w pracy oglądam tylko głupie komedie, albo głupie horrory. Film lubię oglądać w spokoju i na moim domowym kinie:) Pozdro dla kółka różańcowego;)

Klarens

Nie będzie żadnej dyskryminacji, ani dyskwalifikacji. Mam taką przynajmniej taką nadzieję.
Ja nie interpretuję tego jako trzy kolejne wcielenia głównego bohatera i również nie interpretuje tego jako trzy odrębne historie. Chyba zaraz jeszcze zapodam sobie Źródło. Dziękuję bardzo za odzew:) Kolorowych s(y)nów i do jutra:)

Klarens

Czy Izzy jest drzewem??? A może drzewem jest miłość??? Dlaczego Tom nie chce się pogodzić z nieuniknionym???

Klarens

Śmierć jest ścieżką do chwały...

Klarens

Finish it...
tam na górze tak miało być<sorry>

Klarens

Please, leave me alone

Klarens

The Mayans called it Xibalba.
It was thier underworld.
The place the dead souls go to be reborn.

Klarens

...rośnie tam wyjątkowe drzewo.
Powiadają, że kto napije się jego soku, będzie żył na wieki.

Klarens

Wydaje mi się że w części trzeciej, tej "kosmicznej" Izzy jest drzewem, a dokładnie drzewo jest cząstką Izzy. Może to to samo drzewo, które Tom zasadził na jej grobie, tylko wiele lat później ? Wskazywały by na to włoski na jego powierzchni oraz upływ czasu wyrażony tatuażami na ręce Toma (mi te tatuaże skojarzyły się ze słojami przyrostu rocznego jakie widać na pniu np.ściętego drzewa). Oczywiście część trzecia nie jest całkowicie realna, to nie jest prawdziwy Tom wiele lat później, tylko wyrażenie jego uczuć po śmierci żony. A może to rozdział 12 stanowiący zakończenie książki napisane przez Toma ?

nowotworek

Mi się bardzo podoba teoria iż życie Toma astronauty to po prostu ostatni rozdział "The Fountain". Ona zawsze mu mówiła że nigdy go nie opuści i zawsze będą razem. On smakując sok z Drzewa całuje Izzy (podobne kadry z włoskami). Sok z drzewa to miłość, która łaczy ich na zawsze. Stają się tym samym i podróżują do Xibalby.

Klarens

Bo właśnie miłość daje nam życie wieczne. Zarówno otrzymując, jak i dając miłość wpisujemy się do pamięci innych i przez to żyjemy wiecznie.
Myśle, że książka napisana przez Izzy to jej pamiętnik. Nie chciałajednak mówić wszystkiego dosłownie i ubrała to w XVI wieczna historie.

Klarens

skąd wiemy że Tom astronauta podróżuje w XXVI wieku? W filmie chyba nigdzie. Skąd wziął się ten pomysł, że to akurat XXVI wiek. Czy powiedział to Aronofski, czy jest to wywód kogoś kto to obejrzał go w Polsce i zadecydował że go kupujemy -ten film.
Może po jego tatuażach, a może też wychodzi to ze scenariusza gdzie są opisy. Małoktóry jednak scenariusz jednak ukazuje sie w formie książki, żeby można go było przeczytać:( Ale skoro nie powiedzieli tego w filmie to znaczy ze np zrezygnowali z tego pomysłu i...

Klarens

I don't know how it ends.

Klarens

Moim zdaniem głównym przesłaniem jest śmierć dająca życie - przewrotnie i nadzwyczaj opacznie zrozumiana przez ludzi, których kultura zawsze opierała się na chęci wiecznego życia, co jest wyznacznikiem wspólnym wszystkich religii. Tutaj mamy do czynienia ze śmiercią jako umożliwieniem przetrwania gatunkowi mało mającego wspólnych cech z nami jako osobami myślącymi - bo czy danie po śmierci możliwość rozwijania się roślinie - drzewu które wyrosło na naszych prochach możemy interpretować jako godną nas, osób o inteligencji rozwiniętej na tyle że możemy modyfikować własny genom ? Poza tym Quentin spróbuj wpisać nazwisko bohaterów w tłumacza łacińsko-polskiego i zobacz co wyjdzie....

nowotworek

creo- tworzyć, stwarzać. SUPER:)
Czyli zarówno Tom jak i Izzy są stwórcami- zresztą jak my wszyscy. Jesteśmy twórcami swojego życia. Każdy z nas chciałby żyć wiecznie. Jedni wybierają drogę pośrednią (Tom szukający lekarstwa, czy też nieistniejącego eliksiru wieczności). Ta pośrednia droga jest bezsensowna ponieważ tylko oddala śmierć i nie ustrzeżemy się jej tak czy siak. Drudzy natomiast (Izzy walcząca z chorobą) są pogodzeni ze śmiercią (zawsze dopadnie)i nie skupiają się na pośrednich aspektach życia. Dla mnie jest niesamowite gdy Izzy mówi że jest już spokojna i pogodziła się z tym co się ma wydarzyć- ma umrzeć. Czy to chodzi o wiarę? Jeżeli ktoś bardzo wierzy to ta wiara przeradza się w wiedzę? Trzeba bezgranicznie uwierzyć, żeby doznać tego spokoju?

Klarens

A poza tym ogromna ilość odnośników zarówno do mitologii Majów oraz Chrześcijan - scena w której Tom zastaje żonę siedzącą na śniegu a później motyw w wannie. Izzy powiedziała że nie czuje nic (przed śmiercią) ani zimna ani gorąca. W mitologii Majów "nasze" piekło było zamarznięte (zimno) natomiast u chrześcijan potępieńcy płonęli w ogniu piekielnym (gorąco). Czy to oznacza że była zbawiona ? A może piekło nie istnieje ? (Widzę że jestem osamotniony w swoich dywagacjach...miała być dyskusja a nawet u prowadzącago temat lampka się nie pali więc nie będę się wygłupiał i idę spać - to tyle ode mnie ;)

nowotworek

Jestem jestem. Musiałem przyjść szybko z pracy, coś zjeść i przeczytałem Twój wpis i zacząłem odpowiadać...

nowotworek

Izzy nic nie czuła, czyli jej nie groziło piekło. Piekło dosłownie, lub piekło takie, że nie ma życia wiecznego i przestajemy istnieć. Ona to zrozumiała i wtedy już wiedziała, że życie wieczne istnieje. Już się nie boję...

Klarens

Nie wiem czy to oznacza, że została zbawiona, ale na pewno wiedziała co ją czeka i nie bała się tego. I nie wiem co spowodowało że Izzy wiedziała? Albo cierpienie, albo miłość Toma. Ciągle powraca mi motyw z miłością, która na pewno jest potrzebna do życia wiecznego. Miłość jest drogą do wieczności.

Klarens

Izzy wiedziała co ją czeka oraz nie bała się tego bo się z tym pogodziła. Wierzyła w to z całego serca i próbowała Toma uświadomić;) Jak w coś bardzo wierzysz staje się to rzeczywistością.
Powinien powstać fanclub Źródła;))

Klarens

Nowotworek jesteś wielki i dziękuję Ci bardzo!
Podsumowując na ten czas wiem, że...
Tom Creo (stwórca?) z teraźniejszości- Tom-lekarz. Jego historia jest jak gdyby niedokończona. Nie wiemy co dalej się z nim dzieje po pogrzebie Izzy. Nie wiemy co się dzieje z jego ciałem, ale wiemy co się dzieje z jego duszą(umysłem)to Tom astronauta(:Nowotworek:). Gdy tom-lekarz po śmierci Izzy siedzi na łóżku i nakłuwa sobie piórem dziarę na palcu, Tom astronauta ją dotyka i jest już skończona. Mało tego- ma jeszcze kolejne dziary na obu rękach (słoje drzewa-minione lata)(:NOWOTWOREK:) Ciało Toma lekarza już dawno nie istnieje (ilość słoi)a jednak Tom żyje! Tom-astronauta to niedokończony 12 rozdział The Fountain i umysł Toma po śmierci Izzy. (NOWOTWOREK:) Tom z VXI wieku jest natomiast postacią z książki(może pamiętnika) The Fountain- napisaną ręką Izzy. Po wypiciu zbyt dużej ilości soku z Drzewa Życia- umiera. Umiera (przekształca się) tylko jego ciało. Przekształca się po to, żeby dać życie przyrodzie(to przenośnia?), lub stać się jej częścią, częścią ziemi, która jest potrzebna do życia Tomowi-lekarzowi. Dusza(umysł) Toma z XVI wieku staje się duszą Toma-astronauty. Połączyła je obrączka. Gdy Tom z XVI wieku upuszcza obrączkę stając się cząstką ziemi, Tom-astronauta ją podnosi. Tom-astronauta dociera do Xibalby (niebo?) gdzie czeka na niego ukochana Izzy i będą żyć wiecznie razem- jak mu obiecała. Gdy obrączka ginie Tomowi-lekarzowi, wiadomo, że będzie cierpienie i rozstanie, ale rozstanie ułudne i przejściowe. Gdy Tom-astronauta podnosi obrączkę- wie, że czeka na niego Izzy. To znak od niej. Obrączka się znalazła, wróciła miłość (nigdy nie umarła),a Izzy czeka na Toma:) Są stwórcami wiecznej miłości do siebie.

To by było na tyle...

Klarens

Ja osiągnąłem efekt- powoli wszystko zaczyna mi się układać w spójną całość:) Nigdy chyba się nie dowiem czy moje rozumowanie jest właściwe. W głównej mierze zawdzięczam to Nowotworkowi- dał mi dużo wskazówek i spójników. Myślę, że można to rozumować na różne sposoby. Ważne żeby moje rozumowanie zaspakajało wiedzę i stan mojego umysłu!
Film zrobił na mnie ogromne wrażenie. Poruszył coś w środku mnie, co do tej pory nie było poruszone.
p.s.
Nowotworek- zrób jakiś temat u siebie na blogu- chciałbym jeszcze coś napisać (szykują się "Tajemnica Brokeback Mountain 2";) i zapraszam też do siebie oczywiście. Nie tylko Nowotworka- wszystkich, którzy oglądają filmy!!! Wszystkim życzę dużo powodów do uśmiechu. Kolorowych s(y)nów:)