Wypatrzylam film pod tym tytulem "Metropolis" jest to niemy film i z roku 1927. Czy ktos ogladal ten film ? Czy warto go zobaczyc ?

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
kawsar

Biorąc pod uwagę, że to klasyka kina, trzeba go koniecznie obejrzeć. Oczywiście trzeba brać na niego poprawkę ze względu na czas jego powstania, niemniej jednak moim skromnym zdaniem jest to dzieło wybitne. A poza tym jak ktoś jeszcze go nie widział, niech się z tym pospieszy, bo w 2010 roku wyjdzie jego remake, a wypadałoby przed jego obejrzeniem znać oryginał.

Gladka

dzieki bardzo za uswiadomienie mi najwazniejszego wydarzenia w historii kina, zapewne bede sledzic uwaznie dalsze historie tego filmu :]

kawsar

ukazało się ca najmniej kilka wersji filmu Metropolis i kilka remakow. Wersje różnią się montażem, ścieżką dźwiękową itp... (w org. film jest nie my) Wielu muzyków brało się za klezmerowanie do obrazu, niektórzy wykorzystywali fragmenty Metropolis do swoich klipów itp... Są wersje o różnych czasach długości projekcji itp. itd... ale to tylko świadczy o wciąż nie malejącym zainteresowaniem tym arcydziełem. Koniecznie obejrzeć, ale bez ciśnień na ten film zawsze jest czas, a żeby obejrzeć go z satysfakcją to jednak trzeba poświęcić mu trochę uwagi i cierpliwości. pozdr

polecam do tego filmu dobre wino, towarzystwo, i dobrą ścieżkę dźwiękową którą można dobrać sobie samemu.

fiu_fiu

Kilka remake'ów? Jakich remake'ów? Mogą być najwyżej wersje filmu wzbogacone o odnalezione sceny - zresztą, co tu dużo mówić, wystarczy poczytać sobie tą stronkę: http://www.kmf.org.pl/fx/metropolismenu.html .
Za remake można co najwyżej uznać ten film: http://www.filmweb.pl/Metropolis,2001,o+filmie,Film,id=34220 , ale to w zasadzie film zainspirowany przez dzieło Langa, a nie jego remake.

Gladka

Jeśli ktoś nazywa sie kinomaniakiem to przede wszystkim wstyd nie znać tgo filmu. Niepodważalna klasyka, prekursor wszystkich Matrixów, Odysei, Mrocznych miast itp.

Film jest naprawdę świetny i w sumie każdy znawca powinnien go obejrzeć.

Gladka

faktycznie chyba masz racje... przyłapałeś mnie na podkoloryzowaniu historii czarnego filmu. :)

Gladka

czarno-białego znaczy :)

kawsar

Film warto obejżec bo to klasyka, którą dobrze znac. Niestety nie mogę go polecic z czystym sumieniem gdyż pomimo niektórych ciekawych wizji ogólnie jest strasznie nudny i naiwny. Dla mnie dodatkowym plusem było to iż wydawał mi się zainspirowany encykliką Leona XIII Rerum novarum ale to takie moje zboczenie.

P.S. Gładka pozwoliłbym się niezgodzic z opinia, iż stare filmy należy traktowac ulgowo. Dla mnie film jest dobry lub nie (w sensie podoba mi się lub nie). Z niemych filmów polecam Zmęczoną Śmierc, Nosferatu a w szczególności genialnego Mocnego Człowieka.

P.S.2 Sorry za błędy ale pewna literka nie chce mi wskoczyc.

kawsar

"odyseje kosmiczna 2001" ogladalam, na taki film trzeba miec dzien i skupienie, nie mozna do niego podejsc jak do zyklego filmu, podobnie jak "smierc w wenecji", ale tego juz bym nie ogladala.. jest taki jeden film pt. " Bal" z 83r. bardzo fajny, tez zalicza sie do tych "bez slow", cala akcja rozgrywa sie na sali balowej, gdzie po przez mimike i rozne style tanca jest pokazana historia Francji od lat 30-80.
Bardzo polecam !

PS: nie przejmujsie, ja tez mam klopoty z klawiatura, czasami doprowadza mnie do szalenstwa (ale co ma zrobic biedny student..?), miejmy nadzieje, ze nikt nie zauwazyl tych bledow :)

kawsar

Czy w tym filmie w filmie Bal nie ma słów czy jest ich niewiele. Chodzi o to że nie ma do niego napisów a mój francuski to tragedia. A i jak mocno jest w nim widoczna francuska lewicowośc (chyba wszystkie francuskie filmy jakie widziałem i które choc trochę odnosiły się do polityki były przesiąknięte lewicowością a czytałem że są w tym filmie odniesienia do ruchów w 1968).

kawsar

do politycznych filmow raczej on sie nie zalicza, polityka tez nie jest az tak widoczna na swoj sposob, dokladnie pokazane sa przejscia kultury i obyczajow jakie sie przejawialy w tych latach (takie..metamorfozy.. :) czasy zakazanego rock&rolla, wielki przelom w muzyce i odkryciach samego istnienia.jest to film bez slow, rzadnych kompletnie dialogow, sam taniec, roznorodne brzmienie i charakterystyczni (na dany wiek) ludze..naprawde bardzo fajny film i warto poswiecic mu swoja uwage chociazby ze wzgledu na to jak czlowiek ,bez uzywania jakichkolwiek slow, moze wiele przekazac do publiki

kawsar

Wielkie dzięki. Więc polowanie rozpoczęte. Mam nadzieję, że szybko go zdobędę bo rzeczywiście zapowiada się bardzo ciekawie.

kawsar

Mam cicha nadzieje, ze znajdziesz ten fil, bo ciezko o niego. Lecial kiedys na Ale Kino pt. " Le Ball" oryginalny tytuł tego filmu to "Ballando Ballando", tez moze byc pod polskim, czyli zwyczajnie "Bal". Mysle ze na Ale Kino puszcza go jeszcze kiedys , bo nie jeden raz sie powtarzal, albo nawet na Zone Europa...?

Zycze powodzenia :)

ps: milo by bylo jak bedziesz cos wiedzial i podasz jakies male wskazowki, gdzie go mozna znalesc (oczywiscie) i w druga strone :)