czas trwania: 2 godz. 17 min.
gatunek: Dramat, Wojenny
premiera: 1 grudnia 2011 (świat)
produkcja: Korea Południowa
reżyseria: Je-gyu Kang
scenariusz: Je-gyu Kang, Byung In Kim
Trenujący maraton Koreańczyk Jun-shik marzy o zakwalifikowaniu się do reprezentacji Kraju Kwitnącej Wiśni na zbliżające się igrzyska olimpijskie w Tokio w 1940 roku. Gdy udaje mu się uzykać nominację, wybuchają radziecko-japońskie walki graniczne i Jun-shik zamiast na olimpiadę, trafia na front. Jego dowódcą zostaje Tetsuo, największy rywal sportowy i wnuk jego japońskiego pracodawcy. W wyniku błędnie obranej strategii oddział zostaje rozbity, a Jun-shik i Tetsuo dostają się do niewoli. Po ataku III Rzeszy na Związek Radziecki, jeńcy zostają wcieleni do Armii Czerwonej, skąd następnie próbują uciec. Kończy się to kolejną niewolą, tym razem u Niemców. Jun-shik i Tetsuo ponownie spotykają się w 1944 roku, w Normandii, gdzie mają bronić wybrzeża przed atakiem aliantów. Jednak gdy tylko zaczyna się inwazja, podejmują kolejną próbę ucieczki...
śWIETY FILM A NE WIDZE GO NA FILMWEB
Czy film jest swietny? No napewno tak jeśli ktos lubi hollywood i efekty specjalne.Chyba tyle sekund na tym świecie nie jestem - ile to kul omineło głównych bohaterów...i konia z rzędu temu kto da radę zliczyć ile razy w ryja dostali główni bohaterowie.
Jeśli już w czymś ten film specjalnie świetny jest to w samym swoim przekazie : zupełny bezsens wojny, w tym filmie wyjatkowo widoczny...ma jednak swoją magię. Moja ocena 5/10.
No właśnie czemu go nie ma na filmwebie..
Zgadzam się z MOPY. Trochę za dużo nierealistycznych scen typu : bwalki pomiędzy Japończykami a Koreańczykami w obozie radzieckim dla jeńców. Brak pożywiania, mróz, i zmęczenie skutecznie odstraszały od jakiejkolwiek próby bunty, oni zwyczajnie nie mieli na to siły. Ponadto historia dość przewidywalna, jednkże ukazaująca istote całego filmu. Szczególnie przypadała mi do gusty przemiana Tetsuo, który dostrzega bezsensowanosć swych wzceśniejszych działań oraz to że każdy człowiek wierzy iż racja leży po jego stronie. Świetnie ukazane jest to że ,, nasze'' ofiary ( Jong- Dae) które poniżaliśmy mogą stać się takimi samymi katami dla nas w przyszłości. Film warty obejrzenia . Gorąco polecam