Szukam filmu o napadzie na bank który oglądałam kilka lat temu i którego od tego czasu usilnie próbuje znaleść, jak widać z marnym skutkiem. Pamietam ze był to film stosunkowo stary, na pewno nie polski. Zaczynał się tak, ze bandyci z rajstopami na twarzach i bronią wjechali vanem w budynek banku. Chcieli uciec z banku robiąc tunel ale w tym czasie były jakieś komplikacje i jeden z nich został ranny, wiec musieli wezwać lekarza. Lekarz musiał się rozebrać do bielizny, był dobrze zbudowany a te gacie wyglądały również na stare. Tam na koniec udało im się zwiać i jak byli w samolocie to okazało się, ze ich jeden z nich wyrolował i wzial kasę dla siebie i to był koniec.
Nie pamietam dlaczego tak bardzo ten film mi się podobał i chciałbym się dowiedzieć.
Jeśli ktoś kojarzy proszę o mała podpowiedź.