Czy ktoś jeszcze lubi napisy końcowe tak jak ja :] Nie chodzi o to iż ciesze się z końca filmu. Raczej o to, że lubie jakoby "przedłużyć" sobie film no i posłuchac muzy filmowej :) Pozatym - nie ma nic gorszego niz wyłaczyc film od razu po zakończeniu.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
Arda_mexx

To fakt zazwyczaj na zakończenie filmu jest najlepsza piosenka.
Dlatego także nie kończę oglądać filmu po (The End). Pozdrawiam.

Arda_mexx

Hmm........Miło tak posiedzieć jeszcze chwilę w wygodnym fotelu po udanym seansie, rozmażyć się jeszcze na chwilę przy akompanamencie muzyki filmowej. Napisy potrafią czasami spotęgować pozytywne odczucia, co do filmu, który przed chwileczką się skończył, a chciałoby się, by potrwał jeszcze troszkę, troszkę dłużej, bo oświadczają, że to już jest koniec, the end, brak powtórki, ta chwila innej rzeczywistości dobiegła końca.

Arda_mexx

Ja lubie napisy-a co mi tam,przynajmniej jest chwila na refleksje nad obejrzanym filmem.Pozdrawiam:)))

Arda_mexx

Widze że jest nas więcej :] Zgadzam się - napisy końcowe w jakis sposób ratuja nas od szybkiego i brutalnego "wyjścia" z kilmatu filmu :] Pozdro 4all :]

Arda_mexx

Napisy końcowe to świetna rzecz. Wkoncu po cos sa.. zeby ktos je czytal :)
Najbardziej podoba mi sie i zarazem jest to najbardziej przerazajace.. kiedy sama zostaje na sali kinowej.. bo ludzie powychodzili jak jeszcze ciemno bylo.. chociaz fil sie skonczyl..