Moi drodzy!
szukam filmu, komedia.
Kilku przyjaciół (chyba 3)- facetów wybiera się na wycieczkę. natykają sie na różne przygody, wiem, że jest jakas scena z hipiskami, które mają owłosione nogi, znajdują swoje pudełka z dziecinstwa z pamiątkami (w którymś jest słoik z bąkiem).
Ogółem śmieszny film.. błagam niech ktoś pomoże.
Korzystając zatem z wyczerpanego tematu zadam pytanie o tytuł filmu, a raczej z jakiego filmu pochodzi muzyka.
Utwór muzyczny ciężko zapisać słownie bez wykształcenia muzycznego, jednak nucąc brzmiałoby to mniej więcej tak:
taaaaa daaaaa,
taaa da da da,
taaaaa daaaaa,
taaa da da da....
w dość wolnym wykonaniu.
Wydaje mi się, że film jest dość stary.
Mam jedno skojarzenie (acz nie wiem, czy nie jest poprawne) dotyczące filmu, w którym autor komiksu opisywał sposób na pozbycie się ciała zamordowanej żony poprzez zabetonowanie jej ciała na budowie. Scena z filmu, która przychodzi mi na myśl, to scena sali sądowej, na której komiksiarz przyznaje się (nieprawdziwie) do zamordowania żony i namawia ławę przysięgłych do jego uniewinnienia.