Hej!
Kiedyś oglądałam taki fajny film. Nie potrafię sobie przypomnieć jaki nosił tytuł :) Proszę pomóżcie :))
To był film, że była jakaś choroba czy zaraza morza. Taki facet wypłynął z swoją córeczką na te morze i ta dziewczynka wskoczyła do wody i ją porwało na dół. Chyba jej mama wierzyła że ona żyje i z takim facetem wypłynęli łodzią podwodną jej szukać. Jak płynęli to ta kobieta zauważyła tę córkę w wodzie i po nią zanurkowała. Ta dziewczynka była w takim kokonie czy coś..
Jakoś tak to było :) Myślę że dałam dosyć dobry opis :) Proszę pomóżcie mi go odnaleźć! :*