Jakiś czas temu szukałem azjatyckiego akcyjniaka, dokładnie to jest ten film https://www.youtube.com/watch?v=iDVS1a8T6-E
Czy ktoś się orientuje pod jakim tytułem był on puszczany na TV 4 ?
Nie każdy film tłumaczony jest na język polski. Jeżeli na vhsie był polski tytuł to nie koniecznie oficjalny tytuł od dystrybutora. A skoro film byl puszczany ma tv4 to można tam go gdzieś znaleźć.
Ja mam swoje kasety VHS w ilości ok. 150 i nikomu nigdy nie oddam, zupełnie jak kasety CC pewnie ze dwie setki (magnetofonowe;) moje i brata. Mam nawet kilkanaście 30-40 letnich winyli ;D w tym absolutną perłę "Lady Pank" z 1983 roku!
Ojoj jaki oldschool:-P ile sie tego miało za dzieciaka ale jakoś takiego sentymentu nie było zeby zostawić.
Old school rules ;p
Ten longplay Lady Pank to był w tylu rękach w latach 80-tych, że wygląda niczym zużyta tarcza hamulcowa ;D Ale coś tam chyba jeszcze działa :) Nie sprawdzałem od dawna, bo mam też CD.
Samą płytkę też dostałem w wyjątkowych okolicznościach, bo załatwił mi ją spod lady :] brat ŚP dziadka, a miał sporo znajomości (zupełnie jak dziadek) i miałem ją jako pierwszy dzieciak w mieście i to na jakieś dwa tygodnie przed oficjalnym rozpoczęciem sprzedaży, która jak już się zaczęła, to trwała raptem... kilka minut!
:D
Fajnie:-P ja tak dobrze nie miałam ale w "tamtych czasach" znaczy tych moich;-) to kasety tasma i ołówek i heja z radia sie zgrywało. Ostatnio przegladałam i znalazłam swoją składankę, którą mi koleżanka na CD nagrała. Cała moja bojownicza młodość i jest tak styrana, że nie działa:-\
Płytki CD+/-R mają to do siebie, że nie żyją zbyt długo i nie chodzi tu o sposób użytkowania, tylko o samą budowę płyty. Nośnik odblaskowy się zwyczajnie utlenia z biegiem lat i płyta trzymana na parapecie pożyje 2-3 lata, na biurku 3-5 lat, trzymana na półce 6-8, a w szufladzie jakieś 10-15. Możliwe, że CD trzymane zaraz po nagraniu w jakiejś torebce strunowej z absorbentem wilgoci i antyoksydantem oraz to wszystko zawinięte w folię aluminiową, by chronić przed światłem wytrzyma nawet 25-30 lat, ale to chyba maks dla tej technologii! Z DVD+/-R nie jest lepiej, nie jest inaczej...
Mam płytkę CD+R z empetrójkami z 1997 roku, zarąbisty trance z tego co pamiętam, no i ona jakoś już w połowie lat 2000 przestała mi działać. Próbowałem odzyskać kawałki jakimś wyszukanym programem do skanowania CD, ale to już było hopeless! :
Na to też jest metoda - papier wodny 3000, potem 5000, kolejno pasty polerskie do podkładu i finiszu, waciki bawełniane do tego i jakieś dwie godziny potu i łez później... płyta jest OK ;D
Ja "polerowałem" pastą do zębów, z 10 potem dobrze działało, tak z 60% ogółu, z którymi to próbowałem ;)
Sama pasta do zębów, to oczywiście też, ale zależy jaka, bo są bardzo różne i jedne pomagają podczas, gdy drugie tylko bardziej niszczą.