Witajcie.
Może akurat ktoś będzie w stanie mi pomóc i skojarzy o jakie filmy mi chodzi.
Oglądałam je naprawdę bardzo dawno temu jako małe dziecko, więc zostały mi w pamięci tylko niektóre fragmenty. Prawdopodobnie filmy mogły być kręcone w latach 90-tych.
Jeden z nich (pewnie dramat obyczajowy) opowiadał o młodej kobiecie, która została zgwałcona (hmm, w parku?? - nie jestem pewna). Dziewczyna nie wie kim jest osoba, która dokonała na niej gwałtu. Jakiś czas później zaczyna spotykać się z pewnym chłopakiem. Zakochują się w sobie, ona opowiada mu o swoich traumatycznym przeżyciach. Później przypadkiem wychodzi na jaw, że chłopak jest tą osobą. Pamiętam też, że nie był to żaden psychopata. Chłopak autentycznie kochał swoją ofiarę i żałował przeszłości. Film był nadawany w TVN w czwartek, to była jakaś seria "okruchy życia" czy "prawdziwe historie" - jakoś tak...
W drugim filmie (thriller) bohaterami była trójka ludzi - mężczyzna, kobieta oraz jej siostra. Byli nad jakąś skałą, klifem, siostra spadła niefortunnie z dużej wysokości i nie przeżyła. Pamiętam, że kobieta po śmierci siostry wpadła w depresję, miała z tego co pamiętam omamy wzrokowe (widziała w nich nieżyjącą siostrę). Mąż cały czas ją wspierał. Pod koniec jakoś się okazało, że mężczyzna był zakochany w siostrze i nieumyślnie jakoś przyczynił się do jej śmierci, gdyż generalnie chodziło o to, by to jego małżonka spadła ze skały, a tamci mogli ułożyć sobie sielskie życie (czyli wypadek nie był przypadkowy, miało do niego dojść, ale ofiarą miała być inna osoba). Po wyjściu na jaw tej niewygodnej dla nikogo informacji, facet chciał zamordować swą małżonkę.
Będę dozgonnie wdzięczna za pomoc!