O to co pamietam : Fabuła oscyluje wokół amerykanskiego liceum w ktorym jeden z uczniow przeciwstawia sie dyrekcji za co zostaje wydalony ze szkoly. Razem z grupa przyjaciol organizuje rozne prostesty i akcje zeby przeciwstawic sie tyrani dyrektora.
-scena w ktorej na auli/sali gimntastycznej jest zebranie uczniow na ekranie pokazuje sie wlasnie ten chlopak i mowi ze na znak protestu przeciwko homofobii pocalowac osobe tej samej płci
-inna scena w ktorej dziewczyna przychodzi do niego do domu sa razem w pokoju , oglada kolekcje filmow i on jej opowiada o najpiekniejszych pocalunkach w historii kina i potem to razem odtwarzaja , scen jak ona wychodz z basenu i sie całują , w deszczu na balkonie pocalunek.
- pamietam ze to amerykanski film z koncowki lat 90 poczatku 2000s.
Blagam niech ktos pomoze!