Witam. Poszukuję bajki, którą oglądałam w dzieciństwie. Może ktoś skojarzy jak się nazywała, chociaż przyznam, że niewiele z niej pamiętam. Była o jakiejś królewnie, którą ścigał zły czarnoksiężnik zamieniający się w smoka, a swoich wrogów przemieniający w kamienne posągi. Ona się ukrywała gdzieś w lesie z elfami czy stworzonkami tego rodzaju. Pamiętam też, że szpiegiem owego czarnoksiężnika była taka zabawna sowa. Trochę mi się to wtedy kojarzyło z Królewną Śnieżką, tylko że ta miała długie, czarne włosy, zamiast złej macochy był czarnoksiężnik, a krasnoludków zastąpiono elfami. Wiem, że to niewiele, ale gdyby ktoś mógł pomóc byłabym wdzięczna.