Mój opis może być trochę chaotyczny. Film, o którym mowa, leciał w telewizji gdy miałem ok. 7 lat, więc moje wspomnienia nie są za duże. Pamiętam jedynie poszczególne sceny tej produkcji. Może się też okazać, że sceny o których wspominam, pochodzą z dwóch różnych filmów. Ale do rzeczy:
Film jest prawdopodobnie polski. Sceny które jestem w stanie sobie przypomnieć:
1. Żołnierze ćwiczą na placu. Jeden z nich dźwiga się na szczebelkach.
2. Jakiś facet (prawdopodobnie główny bohater) zatrzymuje się samochodem (żółtym?) przy drodze, napadają go gangsterzy.
3. Bandyci zakopują postrzelonego gościa w lesie. Nadchodzi noc. Gościu wykopuje się z ziemi i idzie na skraj lasu, gdzie dochodzi do domu, który zamieszkuje para staruszków.
4. Staruszkowie opatrzyli naszego bohatera, po jakimś czasie wyzdrowiał.
5. Główny bohater wychodzi z domu. Chatę atakują gangsterzy (raczej ci sami co chcieli go zakopać). Zabierają gdzieś staruszkę, a dziadek zostaje w pomieszczeniu z napakowanym gangsterem. Kopie go i próbuje uciec (z tego co pamiętam, nawet nie udało mu się wyjść z domu bo go dopadli).
6. Bandyci uciekają motocyklami i samochodami.
7. Nasz bohater goni bandytów przez las. Znajduje dwóch. Jednego uderza głową o drzewo, a drugiemu wbija nóż w okolice klatki piersiowej. Ranny gangster wraca do samochodu (żółtego?) i wyciąga sobie nóż z klaty (to bardzo charakterystyczna scena).
8. Gangster ucieka samochodem i wpada do rowu (nie jestem do końca pewny tej sceny).
To wszystko co pamiętam. Wydaje mi się, że są to dość charakterystyczne momenty i jak ktoś oglądał ten film to go rozpozna. W każdym razie, z góry dzięki za wszystkie propozycje.