Witam,
Poszukuje komedii którą już kiedyś oglądałem. Pamiętam że film ogólnie był o kręceniu filmu "bez fabuły". Przepełniony był rasistowskimi i
szowinistycznymi kawałami. Były cutscenki z kawałami typu "Nie mogę bo idę do ginekologa... -Ale do dentysty nie idziesz" Jeśli ktoś oglądał to na pewno
skojarzy o co mi chodzi.
Pozdrawiam.
solskier