Jest taki film, którego od lat nie mogę skojarzyć, a widzę że tu niektórzy wszystko wiedzą :) Jakieś 20 lat temu był w tv thriller lub horror klasy B, zapewne amerykański, pamiętam tylko strzępki. Na jakiejś pustyni/pustkowiu facet po kolei okrutnie morduje grupkę ludzi, to chyba psychopata (nie jestem pewien ale zdaje się że o nadludzkich właściwościach?). To co kojarzę - facet jeździ ciemnym/czarnym pickupem. Druga rzecz - finał rozgrywa się w jakichś skałkach, gdzie są kości wcześniej pomordowanych i ten facet dostaje strzałą z łuku w twarz, strzała przebija go na wylot. Wydaje się, że już po nim, lecz on odkręca/odłamuje?/ grot z tyłu głowy i wyciąga sobie powoli tę strzałę z głowy. W tamtych czasach to było raczej niespotykane, dlatego właśnie tą scenę ze strzałą zapamiętałem.
Kojarzę jeszcze, że ktoś tam się uratował, zabił faceta, ale chyba w ostatniej scenie filmu po pustyni znowu jedzie ten czarny pickup ...
droga czesc twojej wypowiedzi kojazy mi sie z "jeppers creppers" 1 lub 2 tez dokladnie nie pamietam, polski tytol to "smakosz" .
możliwe, że chodzi o "Fatamorgane"
http://www.filmweb.pl/Fatamorgana+1990+opisy,FilmDescriptions,id=132449
albo(ale wątpie):
http://www.filmweb.pl/Demon+Warrior+1988+o+filmie,Film,id=324841
http://www.filmweb.pl/Oaza+zombich+1983+opisy,FilmDescriptions,id=117169