Jak nazywał się western w którym stosowano jakąś francuską sztukę walki. Zapomniałem tytuł. Jest to film o francuskim gościu co chce się zemścić za zabójstwo przyjaciela (wpadł do studni).
Ten film to "Savate" z Olivierem Grunierem. I jest imitacja - raczej marna - spagetti-westernów z jawnie zerżniętym motywem muzycznym Ennio Moricone. Jedyny plus to zdjęcia.