Nie mam nic przeciwko przerywania filmu i serialu reklamami można wtedy:

1) coś zjeść.
2) coś wypić.
3) Umyć zęby.
4) Otworzyć lub zamknąć okno.
5) załatwić fizjologiczne potrzebny w łazience.
6) Zastanowić się nad miedzy oceną danego filmu lub serialu.
7) Przeczytać opis filmu który się właśnie ogląda.

Po co robić to wszystko w trakcie filmu wtedy się wraca i :

1) Nie wie się o co chodzi bo się przegapiło ważny fragment z filmu.
2) Traci się dużo fragmentów z filmu i można wtedy wystawić oceną która nie jest adekwatna.
3) Nie wie się co było przedtem

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
Jezykoznawca

1) coś zjeść. - mi jedzenie nie przeszkadza w oglądaniu filmu. a kiedy muszę po nie wyjść do niego pokoju to po prostu nie idę i nie jem :)
2) coś wypić. - jak wyżej
3) Umyć zęby. - naprawdę odczuwasz potrzebę mycia zębów podczas oglądania filmu?
4) Otworzyć lub zamknąć okno. - chyba mówisz o otworzeniu okna w pokoju, w którym oglądasz film? ^^ nie widzę problemu.
5) załatwić fizjologiczne potrzebny w łazience. - no tu się zgodzę, czasem przydaje się malutka przerwa.
6) Zastanowić się nad miedzy oceną danego filmu lub serialu. - a czy tego nie powinno się robić po obejrzeniu całego filmu?
7) Przeczytać opis filmu który się właśnie ogląda. - a to chyba się robi przed obejrzeniem filmu.

^^

Jezykoznawca

...2) Traci się dużo fragmentów z filmu i można wtedy wystawić oceną która nie jest adekwatna...
...nie musisz tak długo siedzieć na kiblu!...

Snaga_Przeklety

Ja zębów nie myje 15 minut i kilka razy w ciągu dwóch, trzech godzin... Jedna reklama się przyda, jak najbardziej ale bez przesady z czasem jej trwania (najlepiej, gdyby był jakiś licznik :P), zwłaszcza, jak film późno się zaczyna...

Jezykoznawca

Ok, dwie- trzy reklamy ...a nie dziesięć i to jeszcze taaak długich jak nie wiem ... ^^

CiasteczkOwy_Potwor

Reklamy czasem się przydają - muszę się zgodzić
[nieraz czekam, bo akurat mam ochotę coś przekąsić lub coś w ten deseń ;P, a nie chcę stracić nic z filmu],
ale zaś bez przesady - 2 bloki reklamowe po ok. 7 min???

Jedna, góra dwie reklamy starczyłyby na cały film. Oczywiście o rozsądnej długości :)...

YouStee

Muszę dodać dla jasności ->
2 bloki reklamowe po ok. 7 min = jeden ciąg reklam, a po niej następny. [Jakby ktoś nie zrozumiał o co mi chodzi]

I tak w trakcie filmu kilka razy...

Jezykoznawca

O takich rzeczach to się myśli przed filmem a nie podczas filmu. Może być mały spot z reklamami, lecz np. taki TVN najpierw daje produkty, potem "polecamy", potem znów masło i kartofle, a potem czasem znów reklamy filmów i dennych seriali. Podczas takiego psychopatycznego bloku moge wyjechac do rosji i wrócić przez U Es A.

Jezykoznawca

Ja w czasie reklam idę do sklepu kupić produkt, który reklamowano jako pierwszy wśród emisji reklam. Po filmie te produkty (podczas każdej reklamy kupuję) muszę wykorzystać. Więc cieszę się, jak na początku reklamują piwo lub Durexa - to są najlepsze reklamy. Gorzej jak samochody. Tylko bankrutuję przez nie.

Ach.. każdy ma swoje głupie zwyczaje...

Jezykoznawca

Reklamy tak ale nie cżeściej niż co 55 minut (Moim zdaniem przerywanie 41 minutowego serialu reklamami to głupota) po 10 min (nie 25) i nie kosztem Napisów końcowych (te często są przewijane, lub po prostu nie nadawane)

MistrzSeller

najlepiej jakby była jedna w środku, bo rzeczywiście czasem potrzeby fizjologiczne czekają albo ochota na gorąca herbatę/ kawę którą już się zdąrzyło wypić albo ostygła.

Ale przesadzają!! Gdyby one trwało zawsze po równo, a czasami jak liczyłam trwały nawet 15 minut!!Jak ktoś już wspomniał najgorsze jest coś takiego: -reklama-polecane seriale-telezakupy-reklama-polecane filmy i srriale i może z łaski w końcu dadzą reszte filmu.
A człowiek jak wariat się łudzi ze już po pierwszej serii reklam i polecanych seriali będzie film, a tu lipa:/
Albo czasem przerywają przed samą końcówką akcje filmu spotem mydeł Fa z domestosem, człowiek zaaferowany co się tu wydarzy ? jak się skonczy? i bum! czekasz 20 minut by doobejrzeć 5-10 minut... a emocje już zdąrzyły ulecieć wraz z wieczkiem kolorowej Fanty ...:/

No i glośność reklam!! Zawsze musze się 'wysilać' :p by ściszać Tv co pare minut :p

Jedna reklama- max.5 min- wystarczy :]




MistrzSeller

nie lubie przerw reklamowych. jedna- moze i wporzątku, można iść za potrzebą.
ale jak oglądam film w godzinach nocnych, i przed końcem filmu, puszczą 20 minutowe reklamy, przysypiam i zaczynam sie mocno irytować.
a tu link, do ,,listy rzeczy, które można zrobić podczas przerwy reklamowej na polsacie'':)
może i bezsensowne, ale momentami zabawne.:)

http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Lista_rzeczy%2C_kt%C3%B3re_mo%C5%BCna_zrobi% C4%87_podczas_przerwy_reklamowej_na_Polsacie

Jezykoznawca

Ja reklam nie nawidze!!:/ A już to "Przeczytać opis filmu który się właśnie ogląda" jest dla mnie całkiem głupie:>... no.. ale to maje zdanie:> Bo po co cos czytać?? Jeszce będzie napisane to czego w filmie nie było i całe oglądanie mozna sobie popsuć:/

Ja osobiście czasem nawet myślę i zawsze jem przed filmem:> to samo z kibelkiem:> a jak sie nie chce, to na chama hehehe... jak ma coś wyjść to wyjdzie, a jak nie to mam pewność że na filmie mnie nie złapie:>

W sumie to właśnie między innymi przez reklamy nie oglądam filmów w TV:/ no i jeszcze przez lektora:/ (nienawidzę ch**a:>) więc takich problemów nie mam. A jeśli się zdarzą to normalnie w świecie włączam pauzę i po kłopocie hehehe.... :>

Pzdr.
BiF:>