Akcja pierwszego filmu toczy się w czasach wojny. Ojciec zostawia syna w zniszczonym mieście, ale obiecuje że wróci po niego. Pamiętam że ten chłopiec wyciął szczebelki z poręczy od schodów, połączył je liną i zrobił z tego drabinkę, po której wchodził na wyższe piętro i ukrywał się tam. Pod koniec filmu ojciec wraca po niego.

Z drugiego filmu pamiętam tylko scenę końcową. Jest taki motyw, że kobieta zastrzeliła kogoś, a facet, który się w niej zakochał i nie chce żeby ją za to skazali, bierze od niej pistolet, wyciera jej odciski i bierze broń w swoje ręce i czeka na policję.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa