szukam tytułu pewnego filmu, widziałam ponad 10 lat temu w telewizji. akcja wyglądała mniej-więcej tak: jest sobie główna bohaterka na domówce z alko i ćpaniem. na domówce są jej adoratorzy i po kolei każdy z nich bierze ją na stronę, wyznaje jej miłość i w wyniku nieszczęśliwego wypadku umiera. próbując się pozbyć ciał bohaterka dzwoni do swojej siostry, Alicji, która jest ćpunką i właśnie jest na haju, a jej automatyczna sekretarka mówi "cześć, tu Alicja, jeśli nie odbieram, to znaczy ze jestem w krainie czarów". Tyle pamiętam.
czy ktoś kojarzy coś z tego filmu? Tytuł, autora, aktorów, cokolwiek?