Nie pamiętam tytułu filmu w którym facet zabiera dziewczynę typową bizneswoman na wycieczkę pod namiot do jakiegoś sporego parku. Przy wejściu odmawia zabrania mapy mówiąc , że ten park zna jak własną kieszeń , chce iść nad jezioro , niestety gubią się , co gorsza śledzi ich niedźwiedź . Facet zostaje rozszarpany na jej oczach ,a jej samej z trudem udaje się dotrzeć do grupy z przewodnikiem.