Oglądałem kiedyś film sci-fi,pamiętam tylko,że była tam powódź,chyba w Nowym Jorku czy innym dużym mieście, i coś o
wielkich jaszczurkach przypominających iguany.Główny bohater to jakiś dzieciak,który miał "małą dużą jaszczurkę"
wyklutą z jajka.Zna ktoś?