Witam! Proszę o pomoc w znalezieniu filmu, oglądałem go jeszcze jako młody chłopak,
wiec nie jest to nic nowego. Akcja dzieje się w jakimś domu/willi, w której z tego co
pamiętam pewien mężczyzna zorganizował przyjęcie i goście zaczynają kolejno ginąć.
Charakterystyczne może być to, że w filmie udziela się narrator, tak jakby opowiadając
tą historię. Widoczne są sceny w których jakaś ręka sięga po nóż i po chwili
znajdowane są zwłoki osoby zamordowanej tym nożem, ale widz nie wie kto zabija.
Film kończy scena, która najmocniej siedzi mi w pamięci, mianowicie, przy drzwiach
wyjściowych z domu/willi ukazywane są różne możliwości odnośnie tego, kto zabijał.
Narrator wtedy mówi coś w stylu "mogło to wyglądać tak", po czym ukazany zostaje ktoś
z gości jako morderca, a potem tym samym schematem następny z gości. Potem
okazuje się, że zabijał gospodarz i zostaje zastrzelony. Trochę to zagmatwałem, ale
starałem się podać jak najwięcej szczegółów. Za pomoc z góry dziękuję.