Witam. Szukam filmu którego widziałem dobre 20 lat temu. Jedyne dwie sceny które pamiętam to :
- mężczyzna (może wampir) zjadający w stodole serce jakieś osoby.
- huśtający w przód w tył ptak(coś jak bociań) który dziobem zabija człowieka
Zdaję sobie sprawę, że to są słabe opisy, lecz mam nadzieje, że wystarczą. Z góry dzięki za pomoc.